Selekcjoner stwierdził, że w towarzyskim meczu z Portugalią nie ma zamiaru testować nowych ustawień. Trener uznał, że ma ustaloną pierwszą jedenastkę na Euro 2012 i obecnie szuka tylko zmienników dla podstawowych graczy.
Smuda dodał, że chce przećwiczyć ustawienie, w którym ostatnio gra reprezentacja Polski. Zaznaczył również, że priorytetem jest dobra gra w defensywie.

– Będziemy kontynuowali to, co graliśmy w 2011 roku. Zależy mi bardzo na odbiorze piłki, na walce jeden na jeden w odbiorze, nie w ofensywie. Spotkanie z Portugalią to praktycznie ostatni mecz przed wyjazdem na zgrupowanie w Austrii, więc na testy nie ma już czasu – ocenił Franciszek Smuda.
Były trener m.in. Lecha Poznań uznał, że wie, na kogo może postawić, a kto nie zasługuje na powołanie. Według niego selekcja przebiegła pozytywnie.
– Mam świadomość, kto może grać w reprezentacji, a kto się do niej nie nadaje. Wiem, że przez dwa lata osiągnąłem to, do czego dążyłem, czyli wyselekcjonowałem piłkarzy, na których mogę polegać. Praktycznie mam gotową podstawową jedenastkę – zakończył Smuda.
Polska zmierzy się z Portugalią 29 lutego o godz. 20:30 na Stadionie Narodowym.
wątpie zeby nasi na euro z grupy wyszli...
ja sie pytam gdzie jest boruc?!
Polska na dobry sklad na euro i na 100% wyjdzie z
grupy :D
Boruc to staruch trzeba inwestować w młodych i
bardzo utalentowanych piłkarzy jak Szczęsny to
bardzo dobry bramkarz potwierdza to też gra w
Arsenalu.
smuda dziadzie naród cie rozliczy
Boruc, wysokiej klasy bramkarz popełnia takie
błędy, że szkoda gadać. Poza tym zbyt
"gwiazdorzy", a "gwiazdorzyć" mogą ludzie, którzy
są dobrzy i nie popełniają banalnych błędów
jakie Boruc popełnia, ale w sumie Szczęsny bardzo
potrzebuje obrońców, a Boruc jest bardziej
samodzielny(przynajmniej tak słyszałem).