Euzebiusz Smolarek nie wykorzystał ostatniej szansy na osiągnięcie porozumienia z władzami Polonii w sprawie zmian w kontrakcie. Oznacza to, że w przyszłym sezonie „Ebi” będzie występował w Młodej Ekstraklasie, z którą rozpoczął przygotowania.
Większość piłkarzy „Czarnych Koszul” zgodziła się na nowe warunki, zgodnie z którymi zamrożone będzie 20% pensji. Pieniądze te będą wypłacone piłkarzom w przypadku zajęcia drugiego miejsca w lidze lub zdobycia Pucharu Polski. Jeśli natomiast Polonia zdobędzie tytuł mistrzowski, zamrożone fundusze zostaną potrojone.

Na zmiany w kontrakcie nie zgodził się Euzebiusz Smolarek. Były reprezentant Polski został odsunięty do drużyny rezerw, lecz wydawało się, że dojdzie do porozumienia z władzami klubu. Ostatnia szansa, jaką Smolarek otrzymał od Polonii, nie została wykorzystana. Rozmowy zakończyły się fiaskiem, co oznacza, że „Ebi” ostatecznie został dosunięty od pierwszej drużyny i przyszły sezon prawdopodobnie spędzi w Młodej Ekstraklasie.
– Decyzja o przesunięciu Smolarka do Młodej Ekstraklasy wynika z tego, że nie chcemy zamętu w drużynie. Nie możemy pozwolić, aby jeden piłkarz był inaczej opłacany niż pozostali. Nowy system premiowania ma pomóc w poprawie wyników drużyny. Jeśli ktoś nie wierzy w mistrzostwo, to motywacyjnie nie pasuje do tego zespołu – powiedział członek zarządu Polonii, Piotr Ciszewski.











