To chyba najważniejsza informacja ostatniej serii rozgrywek Ekstraklasy sezonu 2010/2011 – zespół Oresta Lenczyka, który miał walczyć tylko o utrzymanie, zagra w Lidze Europejskiej! Świętują też Jagiellonia, która podobnie jak rok temu znów będzie walczyć w tych rozgrywkach, oraz Cracovia, która utrzymała się w Ekstraklasie.
Śląsk zdemolował Arkę!
Zespół Lenczyka nie mógł być niczego pewien, a Arka grała z nożem na gardle. Kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Oporowskiej po pierwszej połowie zdążyli zapewne uwierzyć, że będzie bardzo trudno. Druga połowa przyniosła jednak totalną zmianę, a Śląsk na czele z Diazem, który popisał się klasycznym hat-trickiem, zdemolował „Żółto-niebieskich” aż 5:0. Gwóźdź do trumny zespołu Frantiska Straki, na którego twarzy pojawiły się później łzy, wbił Sztylka, a wcześniej… Marian Kelemen, który wykorzystał rzut karny!
„Jaga” uratowała sezon

W Białymstoku po świetnej jesieni myślano już o mistrzostwie. Regres formy po odejściu Grosickiego jednak trwał i zespołowi Michała Probierza groziło nawet niezagranie w pucharach! Zaczęło się bardzo źle, bo Ruch wyszedł na prowadzenie po bramce Jankowskiego. W drugiej odsłonie najpierw koronę króla strzelców przypieczętował Frankowski, Djokić obejrzał czerwoną kartkę, a na końcu zwycięstwo dało „Jadze” samobójcze trafienie Grodzickiego. Dzięki temu „Duma Podlasia” po raz drugi z rzędu sprawdzi swe umiejętności na tle rywali ze Starego Kontynentu.
Cracovia dopięła swego
Wytrwała pogoń „Pasów” opłaciła się. Na kolejkę przed końcem sezonu Cracovia opuściła strefę spadkową. Zwycięstwo z Bełchatowem miało zapewnić pozostanie poza nią po ostatnim gwizdku sędziego w tym sezonie. Zespół Szatałowa przegrał wprawdzie 0:1, jednak przy klęskach bytomian i gdynian porażka ta okazała się zwycięska. Cracovia rzutem na taśmę odrobiła bardzo dużą stratę po rundzie jesiennej, dzięki czemu zobaczymy ją w najwyższej klasie rozgrywkowej w przyszłym sezonie.
Mistrzowie kończą porażką













