AS Roma w poprzednim sezonie zajęła rozczarowującą szóstą pozycję w lidze. Gdyby nie przyjście na ratunek Claudio Ranieriego, kto wie czy rzymianie w ogóle zagraliby w tym sezonie w europejskich pucharach. Początek tego sezonu również nie należy do udanych. Mimo iż ,,Giallorossi” nie przegrali żadnego spotkania, to zdołali wygrać tylko jedno, do tego notując dwa remisy. Kibicom może podobać się ofensywny styl, jaki pokazują ich ulubieńcy, aczkolwiek w obronie widoczny jest brak Kostasa Manolasa, który był podporą defensywy Romy.
Po udanej kampanii 2017/2018, kiedy to AS Roma doszła do półfinału rozgrywek Ligi Mistrzów, w spektakularny sposób eliminując Barcelonę, zespół w następnym sezonie miał apetyt na więcej. Drużyna miała nawiązać walkę z Juventusem w walce o scudetto. Po cichu liczono, że być może uda się powtórzyć sukces z 2001 roku. Niestety poprzedni sezon był fatalny w wykonaniu piłkarzy,,Giallorossi”, którzy dosyć szybko pożegnali się z Ligą Mistrzów, a w lidze zajmowali miejsce w środku tabeli. W trakcie sezonu władze pożegnały się z trenerem Eusebio Di Francesco. Tymczasowo trenerem zespołu został Claudio Ranieri, który zdołał z drużyną zająć ostatecznie szóste miejsce w lidze, dzięki czemu Roma gra teraz w Lidze Europy.
W tym sezonie władze postanowiły, że drużynę poprowadzi Paulo Fonseca, który z sukcesami prowadził ukraiński Szachtar Donieck. Nowy szkoleniowiec ma za zadanie, wywalczyć z zespołem awans do Ligi Mistrzów oraz jak najlepiej zaprezentować się w Lidze Europy. Początek w wykonaniu portugalskiego trenera Romy jest średni, rzymianie po trzech kolejkach zajmują dziewiąte miejsce wygrywając tylko Sassuolo, tracąc choćby punkty na własnym terenie z Genuą. Najbardziej miły dla oka jest ofensywny styl, jaki prezentują podopieczni trenera Fonseci. Połączenie w ofensywie młodości z doświadczonym snajperem Edinem Dzeko układa się bardzo dobrze. W trzech meczach Serie A zespół strzelił osiem bramek, więcej ma tylko Napoli, które strzeliło ich dziewięć.
Młode trio i Edin Dzeko
Nowy trener ,,Giallorossi” od początku postawił na młodzież, która odpowiedzialna jest za kreowanie akcji i posyłaniu piłek do ich super snajpera Edina Dzeko. Bośniak w tym sezonie był bliski odejścia do Interu Mediolan, lecz ci postawili na Romelu Lukaku i tym samym Dzeko pozostał w stolicy Włoch. Tym jak ważnym graczem dla Romy jest bośniacki snajper, to wie każdy kibic tej drużyny. 33-letni napastnik w Rzymie przeżywa drugą młodość. Odkąd przybył do Romy w 183 meczach dla tej drużyny strzelił aż 90 bramek. Najlepszy w jego wykonaniu był sezon 2016/2017, gdzie strzelił aż 39 bramek w 51 meczach we wszystkich rozgrywkach, z czego 29 goli w Serie A. W tej kampanii jego forma również jest imponująca. Po trzech kolejkach w lidze ma na koncie dwa trafienia, do tego dorzucił jeszcze jedno trafienie w Lidze Europy.
W tej chwili kibice nie wyobrażają sobie swojej ukochanej drużyny bez ich najlepszego snajpera. Bez ogródek można powiedzieć, że 33-latek jest w tej chwili jednym z najlepszych napastników w Serie A i mimo swojego wieku wciąż imponuje skutecznością. Bośniak znany jest ze swojej świetnej gry w powietrzu, dzięki swoim warunkom fizycznym potrafi też świetnie się zastawić. Grając taktyką z jednym napastnikiem taki napastnik dla Fonseci to skarb. Dzeko w taktyce portugalskiego szkoleniowca świetnie się odnajduje, co widać w jego grze od początku rozgrywek.











