Dwa świetne sezony w wykonaniu „Spurs”, trzecie i drugie miejsca napawają optymizmem. W poprzednim roku tylko Tottenham był w stanie w jakikolwiek sposób wywierać presję na Chelsea w drodze do mistrzowskiego tytułu. Gra wyglądała fantastycznie, ale żadnego trofeum jak nie było, tak nie ma. Czy po przeprowadzce na Wembley coś się zmieni?
Druga siła w Anglii – Tottenham. Te słowa wypowiadane przeze mnie, kibica Arsenalu, bolą podwójnie. Ale niestety – sentymenty na bok. Przedstawiam wam drugi najlepszy klub w Premier League.
Trzy rzeczy, których spodziewamy się po Tottenhamie w tym sezonie
Nie oszukujmy się, owiany złą sławą pucharu pocieszenia FA Cup lub najmniej elitarne trofeum na świecie, czyli Carabao Cup (dawniej Puchar Ligi Angielskiej), to obecnie marzenia Tottenhamu na następny sezon.
1) Przełamanie klątwy Wembley
Tottenham w końcu będzie wygrywał mecze na Wembley, o tym jesteśmy przekonani. W pucharach zupełnie im na tym stadionie nie szło, ale teraz musi być inaczej. Klątwa zostanie przełamana, a dodatkowe wsparcie z trybun może sprawić, że Tottenham będzie bardzo mocny u siebie.
2) „Spurs” w końcu coś zdobędą
Nie oszukujmy się, owiany złą sławą pucharu pocieszenia FA Cup lub najmniej elitarne trofeum na świecie, czyli Carabao Cup (dawniej Puchar Ligi Angielskiej), to obecnie marzenia Tottenhamu na następny sezon. Grają ładnie, grają efektownie, ale w ogóle nic nie zdobywają. Jesteśmy przekonani, że co najmniej jedno trofeum padnie łupem Mauricio Pochettino i jego ekipy.
3) Będą nagrody
Trzeci Złoty But dla Harry’ego Kane’a? A może eksplozja talentu i nagroda dla najlepszego młodego piłkarza w Anglii? Pozostaje jeszcze tytuł gracza sezonu. Jesteśmy przekonani, że jeżeli Tottenham utrzyma formę z poprzedniego sezonu, to któraś z indywidualnych nagród padnie łupem piłkarza tegoż właśnie klubu.
Transfery
Odeszli: Kyle Walker, Nabil Bentaleb, Clinton N’Jie
Dziwi was brak rubryki „Przyszli”? Otóż nie powinien, bo Tottenham w bieżącym okienku transferowym jedynie się osłabił. Odszedł podstawowy prawy obrońca Walker (za niebagatelną kwotę 51 mln euro) do City, ale to tak naprawdę jedyne osłabienie „Spurs”, bo pozostała dwójka nic nie znaczyła dla Pochettino i ich odejście z klubu niewiele zmienia. Niemniej jednak, jeżeli Tottenham się nie wzmocni, to kontuzje, kartki i duża liczba meczów mogą ich w tym sezonie zabić.
Podstawowa jedenastka

Doskonała obrona, świetna pomoc i zabójczy atak. Mauricio Pochettino posiada w swoim zespole w tym roku wszystko oprócz ławki rezerwowych. Tego zdecydowanie nie ma i jeżeli nie zacznie działać na rynku transferowym, to mieć nie będzie. Akademia akademią, ale trzeba grać na kilku frontach.
Jak grać? Szybko. Odważnie i kreatywnie, a przy tym doskonale w obronie. Z takimi zespołami tylko taki styl może się podobać. I argentyński trener w pełni trzyma się tego stylu, tworząc prawdziwego potwora, z potworem w ataku. Harry Kane zapewni kolejny raz ponad 20 bramek w sezonie, a Tottenham znowu będzie efektowny.












