Mijają lata, a w klubowej gablocie nadal brak trofeum za wygranie Premier League. Były Ligi Mistrzów, były wicemistrzostwa, ale pierwszego miejsca w lidze nie udało się zająć. Jednak niemiecki trener „The Reds” ma wszelkie predyspozycje, żeby przywrócić Liverpoolowi dawną chwałę. Czy uda mu się to już w tym sezonie?
Liverpool to jeden z faworytów do mistrzowskiego tytułu w Anglii. Fani „The Reds” na pewno mają nadzieję na to, że posiadane w klubie nazwiska uda się przetworzyć na końcowy sukces.
Trzy rzeczy, których spodziewamy się po Liverpoolu w tym sezonie
Klopp to człowiek-futbol i piłka nożna to dla niego coś zdecydowanie więcej niż sposób na zarobek. On to kocha, a i dzięki temu jego drużyna walczy na boisku o wiele, wiele bardziej.
1) Efektowna gra
Tego, że drużyny Kloppa grają efektownie, nie trzeba mówić nikomu, kto interesuje się piłką. Słynny, niemal tak jak ten Guardioli, pressing zaczyna być postrachem wszystkich drużyn w Anglii. Ale nie tylko samym pressingiem Klopp żyje. Efektowne akcje, szybkie wymiany piłki i piekielnie zabójcze kontry to to, czego możemy być pewni, oglądając Liverpool. Styl trenera plus świetni wykonawcy tacy jak Mane czy Coutinho (jeśli nie odejdzie) sprawiają, że ten klub po prostu da się oglądać.
2) Będzie szybko
Liverpool ma prawdopodobnie najszybszy atak w całej Premier League. Skrzydła Salah i Mane zapewniają prędkość, jakiej nie ma nikt. Gdyby jeszcze dodać do tego zdrowego Sturridge’a, to kluby grające przeciwko LFC powinny przy rzucie rożnym w ataku zostawiać z tyłu całą drużynę po to, żeby nie narazić się na kontrę.
3) Będą emocje
Juergenn Klopp nie należy do najspokojniejszych ludzi na świecie. Ten człowiek żyje grą, a gra żyje nim. Krzyki, impulsywne gesty. To za to pokochaliśmy go już w Borussii, a teraz nasza miłość kwitnie na angielskich boiskach. Klopp to człowiek-futbol i piłka nożna to dla niego coś zdecydowanie więcej niż sposób na zarobek. On to kocha, a i dzięki temu jego drużyna walczy na boisku o wiele, wiele bardziej.
Transfery
Przyszli: Mohamed Salah, Andrew Robertson, Dominic Solanke
Odeszli: Lucas Leiva, Kevin Stewart, Andre Windsom
Klopp w końcu zainwestował w lewego obrońcę. Ale niestety Robertson pozyskany z Hull City to nie jest jakiś światowy top na tej pozycji. Niemniej jednak w Premier League się wyróżniał i może odpalić. Poza tym do klubu przyszedł Salah z Romy, o którym wiemy dwie rzeczy: jest szybki i raz już sobie w Anglii nie poradził. Zobaczymy, jak będzie tym razem. Ponadto pozyskano bardzo duży talent z Chelsea, Dominica Solanke.
Z klubu odszedł jego wieloletni zawodnik, Lucas Leiva. Grał tam długo, ale to nie jest jakieś wielkie osłabienie „The Reds”, bo Brazylijczyk nie był już ważnym punktem w układance Kloppa.
Podstawowa jedenastka














