Widzew Łódź zmagania w rundzie jesiennej na zapleczu ekstraklasy zakończył na 2. miejscu z pięcioma punktami straty do liderującej Miedzi i z czterema „oczkami” przewagi nad trzecią Koroną Kielce. Sytuacja łodzian przed drugim etapem rozgrywek jest więc bardzo dobra, kibice liczą, że „Czerwono-biało-czerwonym” uda się wywalczyć upragniony powrót do elity.
Przed sezonem w Łodzi dano trenerowi Niedźwiedziowi czas na zbudowanie drużyny, w tym sezonie celem minimum miała być strefa barażowa, a o awans chciano się bić dopiero za rok. Sytuacja po jesieni jest bardzo dobra, więc trzeba to wykorzystać i bić się o awans już teraz. Sprawdzamy, jak wyglądały przygotowania Widzewa do najważniejszej rundy po reaktywacji klubu.
Zimowe przygotowania
Podopieczni Janusza Niedźwiedzia wrócili z urlopów na samym początku stycznia, przez pierwsze kilka tygodni trenowali w ośrodku treningowym przy ul. Małachowskiego w Łodzi. Później widzewiacy, podobnie jak w dwóch ostatnich latach, wylecieli do tureckiej Alanyi na ponadtygodniowy obóz. Po powrocie RTS odbył ostatni tydzień przygotowań w Łodzi.
Widzew w trakcie zimowego okresu przygotowawczego rozegrał aż dziewięć meczów kontrolnych. Oto ich wyniki:
- Widzew Łódź 1:3 Siarka Tarnobrzeg
- Chojniczanka Chojnice 2:1 Widzew Łódź
- Union Berlin 0:0 Widzew Łódź
- Widzew Łódź 1:0 Ruch Chorzów
- Znicz Pruszków 0:2 Widzew Łódź
- Widzew Łódź 2:0 Wieczysta Kraków
- Liwyj Bereh Kijów 2:3 Widzew Łódź
- FC Garedżi Sagaredżo 2:2 Widzew Łódź
- Inhułeć Petrowe 1:1 Widzew Łódź
Za widzewiakami dość intensywny okres przygotowawczy. Próbą generalną było starcie z ukraińskim Inhułciem Petrowe. Widzew nie ujawnił składu ani strzelca bramki z tego spotkania, może to świadczyć o tym, że w meczu z drużyną z ukraińskiej ekstraklasy zobaczyliśmy skład, który wyjdzie w piątek na płytę „Serca Łodzi” od pierwszej minuty.
Transfery do klubu
Polityka transferowa władz Widzewa jest jasna. Po zakończeniu rundy jesiennej prezes Mateusz Dróżdż zapewniał, że w Widzewie nie będzie wyrzucania pieniędzy w błoto, a do zespołu dołączy dwóch lub trzech piłkarzy, którzy będą wzmocnieniami dla ekipy walczącej o ekstraklasę. Władzom klubu udało się zrealizować jeszcze dodatkowy transfer, do Widzewa dołączyło więc czterech nowych zawodników:
Kristoffer Normann Hansen – Norweg był łączony z Widzewem już kilka tygodni przed podpisaniem kontraktu. Hansen jest ofensywnym pomocnikiem, który wcześniej grał w swojej rodzimej lidze, reprezentując barwy Sandefjord. W ubiegłym sezonie w 27 meczach we wszystkich rozgrywkach zdobył siedem bramek i zanotował osiem asyst. Pomocnik podpisał kontrakt do końca sezonu z opcją przedłużenia o dwa lata.
Martin Kreuzriegler – po transferze Hansena władze Widzewa nie przestały szukać zawodników w Norwegii. Wraz z Kristofferem Normannem do Łodzi przeniósł się jego klubowy kolega – Martin Kreuzriegler. Austriak jest lewonożnym środkowym obrońcą, którego docelową pozycją w układance Janusza Niedźwiedzia będzie półlewy stoper w trójce obrońców. Kreuzriegler związał się z klubem półtoraroczną umową.












