Stal Rzeszów zgodnie z planem na sezon 2021/2022 awansowała do Fortuny 1. Ligi. Rok temu jasno mówiono o celach zespołu i zdobyciu bezpośredniej promocji do wyższej klasy rozgrywkowej. Stalowcy byli uważani za głównego faworyta drugoligowych zmagań i praktycznie od początku do końca nie opuszczali pierwszej lokaty w tabeli. Teraz czeka ich trudniejsze zadanie na zapleczu ekstraklasy. Choć ambicje beniaminka sięgają czegoś więcej niż walki o utrzymanie.Już w poprzednim sezonie Stal Rzeszów dobitnie pokazała wszystkim, że należy jej się miejsce w 1. lidze. Rzeszowianie byli zdecydowanie najlepszą drużyną w eWinner 2. Lidze i ich awans był nieunikniony. Teraz czas na zmagania na wyższym poziomie ligowym – podopieczni Daniela Myśliwca wydają się gotowi na nowe rozgrywki. Kadra zespołu nie została zbytnio zmieniona, co daje plus w postaci zgrania, ale czy to na pewno wystarczy?
Przygotowania do sezonu
Ostatni mecz 2. ligi Stal Rzeszów rozegrała 22 maja. Piłkarze dostali 21 dni urlopu, po czym 13 czerwca zameldowali się w klubie na badaniach. Następnie podopieczni Daniela Myśliwca wybrali się – tradycyjnie – na obóz przygotowawczy do Woli Chorzelowskiej, która znajduje się niedaleko od Mielca.
Na początku trenowali tam cztery dni bez meczów kontrolnych. Pierwszy sparing rozegrano w Krakowie z Cracovią, a tydzień później zaplanowano dwa spotkania jednego dnia (z ŁKS-em i Garbarnią). Na 2 lipca zaplanowano pojedynek z Piastem Gliwice, a okres przygotowawczy miało zamknąć starcie z Widzewem 8 lipca.
Wyniki sparingów:
- 18.06 – Cracovia (mecz w Krakowie) 2:3 (gole dla Stali: Małecki, Danielewicz),
- 25.06 – ŁKS Łódź (mecz w Woli Chorzelowskiej) 1:0 (Prokić),
- 25.06 – Garbarnia Kraków (mecz w Woli Chorzelowskiej) 1:4 (D.Olejarka),
- 02.07 – Piast Gliwice (mecz w Krakowie) 0:2,
- 08.07 – Widzew Łódź (mecz w Woli Chorzelowskiej) – po wydaniu Skarbu Kibica.
Po czterech meczach kontrolnych bilans beniaminka 1. ligi nie jest zadowalający. Trzy porażki i jedno zwycięstwo na pewno nie mogą cieszyć rzeszowskich kibiców. Do końca nie można powiedzieć, że wyniki w rzeczywistości odzwierciedlały faktyczną formę Stali.
Trzeba też pamiętać, że trener dawał pograć wielu piłkarzom. Zwłaszcza sparing z Garbarnią był niemal w pełni obsadzony przez graczy rezerwowych, którzy mogli się pokazać przez pełne 90 minut.












