Nieciekawe wieści docierają do kibiców ligi hiszpańskiej w Polsce. Jak już pewnie niektórzy wiedzą, stacja telewizyjna NC+ straciła prawa do transmitowania spotkań Primera Division. Jak cała sprawa wygląda od kuchni i gdzie kibice będą mogli oglądać spotkania swoich ulubionych drużyn?
Eleven Sports
Nowa telewizja, która zdobyła prawa do ligi hiszpańskiej, ale również włoskiej i francuskiej, nosi nazwę Eleven Sports. Jest to nowy gracz na rynku, jego kanały obecnie są dostępne jedynie w internecie. Jak na razie są one darmowe, ale po takim sukcesie na pewno za pewien czas staną się w jakiś sposób płatne. Eleven Sports dysponuje ogromnymi zasobami finansowymi, więc nie ma się co dziwić, że udało mu się zdobyć prawa do najlepszych lig. Jak dotąd dysponuje dwoma kanałami i transmituje już m.in. mecze ligi francuskiej. Oprócz piłki nożnej na kanale pojawią się także tenis, piłka ręczna oraz mniej popularne ligi piłkarskie.
Gdzie zobaczymy mecze?
Pewnie wiele osób zastanawia się teraz, gdzie będzie mogło zobaczyć spotkania swojej ulubionej drużyny. Tak naprawdę tego nie wie jeszcze nikt. Pieniądze, które zostały wyłożone na prawa do meczów, są ogromne. Nie znamy dokładnej sumy, ale takich kwot nie było chyba jeszcze nigdy. Taka sytuacja sprawia, że darmowe jak dotąd kanały najprawdopodobniej staną się płatne. I tutaj powstają dwa rozwiązania. Pierwszym z nich jest utworzenie płatnych internetowych kanałów. Miałoby to polegać na tym, że w zamian za płacenie pewnej kwoty co miesiąc klient dostawałby dostęp do obydwu kanałów. Byłoby to bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ kibic nie musiałby podpisywać umowy z żadną z kablówek i miałby prosty i szybki dostęp do spotkań w internecie. Drugie rozwiązanie to dołączenie do NC+ lub Cyfrowego Polsatu. Dla samego Eleven Sports byłoby to również dobre posunięcie, ale inaczej sprawa wygląda z abonentami, a już szczególnie z tymi, którzy posiadają umowę z NC+.
NC+

Zanim przejdziemy do moim zdaniem skandalicznego zachowania tej platformy cyfrowej, popatrzmy na sytuację przedstawioną nieco wyżej. Jak miałaby się czuć osoba, która jest fanem drużyny z ligi hiszpańskiej i widząc ofertę stacji NC+, decyduje się podpisać z nią umowę i oglądać mecze swojej drużyny, płacąc około 100 zł (jest to średnia kwota, którą zazwyczaj płaci się, aby mieć dostęp do sportowych kanałów), a tu nagle okazuje się, że prawa do La Liga dostaje ES, i w dodatku kanały tej stacji trafiają do oferty Cyfrowego Polsatu? Jest to oczywiście mało prawdopodobne rozwiązanie, ale wciąż możliwe. W grę wchodzi jeszcze włączenie tych kanałów do NC+, ale czy szefom tej organizacji będzie się chciało o to walczyć?










