Do niecodziennego wydarzenia doszło w spotkaniu ligi kostarykańskiej. W starciu pomiędzy ekipą Limon i Alajuelense sędzia nie uznał prawidłowo strzelonej bramki dla gości.
Kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w 39. minucie spotkania. Goście wykonywali rzut wolny z dużej odległości. Po dośrodkowaniu w pole karne jeden z piłkarzy Alajuelense sięgnął piłkę głową i wpakował ją do siatki. Futbolówka najpierw odbiła się od słupka, po czym wylądowała w bramce i po odbiciu się od drugiego słupka wpadła w ręce bramkarza. Ku zdziwieniu piłkarzy obu drużyn, sędzia nakazał grać dalej, co mocno rozjuszyło zawodników gości. Po konsultacji z sędzią liniowym, arbiter główny nie zmienił jednak swojej decyzji. Ten błąd wydaje się jedną z największych sędziowskich pomyłek w historii nieuznanych bramek w futbolu.
Mecz ostatecznie zakończył się zwycięstwem Limon 1:0, dzięki czemu ta drużyna wskoczyła na drugie miejsce w tabeli. Zespół Alajuelense wylądowało na piątej pozycji, choć gdyby w tym spotkaniu zdobył trzy punkty, to znalazłby się na czele tabeli.










