Diego Simeone na pomeczowej konferencji prasowej pochwalił swoich graczy za mecz z Barceloną i wytknął jaka jest główna różnica pomiędzy obiema ekipami.
Mecz Atletico z Barceloną mógł zawieść niektórych kibiców piłki nożnej. Spotkanie to było przepełnione taktycznymi zawiłościami, jednak zabrakło w nim tego, czego fani oczekują najbardziej, czyli goli. Obie ekipy w obecnej kampanii La Liga sprawują się bardzo dobrze. Tym bardziej bezbramkowy remis nie zaspokoił żadnej ze stron.

– Szanujemy Barcelonę, jednak jest między nami jedna mała różnica – 400 mln euro. Uważamy, że zagraliśmy dobry mecz i walczyliśmy do końca. Praca z tą grupą to przyjemność. Każdy z nich wkłada całe serce do gry. Dzięki temu z każdym meczem jesteśmy coraz silniejsi. Takie spotkania jak to pobudzą nas do przyszłych spotkań – stwierdził Simeone
Z dobrej strony pokazali się Diego Costa i Arda Turan, jednak nawet zawodnikom tej klasy nie udało się znaleźć drogi do bramki.
– W pełni się zgadzam ze twierdzeniem, że to były piłkarskie szachy. Wynik był 0:0, jednak taktycznie ten mecz mógł się podobać i był szczególnie ważny dla nas samych. Mam też świadomość, że kibice chcą goli. Chcieliśmy grać mądrze. Barca strzeliła mnóstwo goli w ostatnich meczach. Gdybyśmy im dali choć trochę więcej miejsca do gry, to źle by się dla nas skończyło.
Atletico i Barcelona mają po 50 punktów w ligowej tabeli. Trzeci Real traci do nich sześć oczek, lecz „Królewscy” grają dzisiaj mecz i stosunek ten może się zmienić.
– Mamy dużo punktów. Wybiegaliśmy je. Muszę pogratulować chłopakom. Teraz skupiam się na bardzo ważnym spotkaniu wtorkowym.











