Pamiętacie o Leo Beenhakkerze? Zapewne wielu kibiców w Polsce zastanawia, co się dzieje z byłym selekcjonerem reprezentacji Polski. 2 czerwca 2015 roku ogłosił zakończenie kariery i zapowiedział przejście na emeryturę. Jednak po rozstaniu z „Biało-czerwonymi” zwiedził kilka miejsc.

Doświadczony Holender został selekcjonerem reprezentacji Polski 11 lipca 2006 roku. Był siódmym z kolei i pierwszym od 1960 roku zagranicznym trenerem naszej kadry. W sercach kibiców „Biało-czerwonych” zostanie zapamiętany jako ten, który jako pierwszy wywalczył wraz zespołem awans na mistrzostwa Europy. Polska wystąpiła na Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii, lecz nie był to udany turniej. Po dwóch porażkach z Niemcami i Chorwacją oraz remisie z Austrią wróciliśmy do domu.
Beenhakker mimo niepowodzenia na Euro utrzymał swoją posadę. Poprowadził kadrę w eliminacjach do mistrzostw świata 2010. We wrześniu 2009 został zwolniony po porażce ze Słowenią 0:3, która nie oznaczała pozbawienia szans na awans na mundial.
Co ciekawe, będąc selekcjonerem naszej kadry, w 2007 roku został tymczasowym trenerem Feyenoordu Rotterdam. Leo zawsze był zżyty z tym klubem i jak sam wówczas powiedział : – To jest mój obowiązek, od którego nie mogę się uchylić. Ówczesny prezes PZPN – Michał Listkiewicz – nie miał nic przeciwko, aby Beenhakker łączył funkcję trenera Feyenoordu i selekcjonera reprezentacji.
W lutym 2009 roku „Don Leo” został technicznym konsultantem swojego ukochanego klubu. Co ciekawe, objął tę funkcję mimo sprzeciwu, jaki wyrażał Grzegorz Lato – ówczesny prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Po pożegnaniu z kadrą Polski we wrześniu 2009 roku poświęcił się pracy dla ekipy z Rotterdamu. Objął funkcję dyrektora technicznego klubu. Posadę tę piastował do stycznia 2011 roku. Wtedy ostatecznie pożegnał się z klubem.
„Don Leo” na bezrobociu był zaledwie pół roku, a jego dalsze kroki sięgnęły… na Węgry. Mając duże doświadczenia na stanowiskach dyrektorskich, po raz kolejny został dyrektorem sportowym. Tym razem klubem, w jakim działał, był Ujpest Budapeszt. Rozpoczynając pracę w nowym klubie, zapowiedział: – Ujpest powinien wrócić na miejsce w europejskim futbolu, na które zasłużył. Postaram się, by tam ponownie trafił.












