W niedzielne popołudnie odbyło się kilka ciekawych spotkań na boiskach włoskiej Serie A. Roma pokonała Fiorentinę, a Inter Napoli. Czwartej porażki z rzędu doznało Udinese, które nie sprostało ostatniej drużynie w tabeli!
W najciekawszym popołudniowym spotkaniu Serie A Roma podejmowała Fiorentinę. Roma w wielkiej formie od pucharowej wygranej z Chelsea i w meczu z dość trudnym rywalem, który na wyjazdach spisuje się znacznie słabiej, potwierdziła ostatnią dobrą dyspozycję. Gola na wagę trzech oczek zdobył Totti w 59. minucie gry, po precyzyjnym uderzeniu z kilkunastu metrów. W pierwszej połowie to Roma ewidentnie przeważała, zabrakło jej jednak skuteczności. Goście ograniczali się jedynie do szybko stopowanych kontrataków. W drugiej połowie po wspomnianej już bramce Tottiego Roma miała jeszcze więcej sytuacji, a tylko wielkie szczęście sprawiło, że Fiorentina tego spotkania nie przegrała bardzo wysoko. Wydaje się, że rzymianie powoli wychodzą na prostą.
Napoli kuleje jeśli chodzi o mecze wyjazdowe i z reguły nie można się spodziewać po tej drużynie dobrych wyników poza domem w starciach z najsilniejszymi zespołami. Tym razem w Mediolanie Inter pokazał, że nadal jest w formie, a spotkanie z Napoli rozegrało się w niespełna czterdzieści minut pierwszej połowy. Inter wyszedł przewidywalnie na prowadzenie, najpierw trafił Cordoba, później Muntari. Ta ostatnia bramka była bardzo widowiskowa, bowiem Muntari „piętką” skierował piłkę do bramki Iezzo. W 36. minucie zdołał odpowiedzieć Lavezzi, i na tym strzelanie w Mediolanie się zakończyło. Choć w drugiej połowie Inter miał kolejne sytuacje, to zabrakło skuteczności.
Piłkarze ze stolicy Włoch mieli fantastyczny początek sezonu, dzięki czemu dziś są w czubie tabeli. Mimo to ostatnio mają lekką zniżkę formy, czego efektem była porażka z Romą i remis z Genoą. Wcale lepszego humoru nie mieli gracze Atalanty, którzy jeszcze do dziś z pewnością pamiętają ostatnią porażkę 1:3 z niżej notowaną Regginą. Tymczasem niespodziewanie Lazio straciło punkty w Bergamo, bowiem Atalanta wygrała 2:0. Pierwsza połowa wyrównana, dopiero w drugiej padły bramki. Valdes Zapata w 52. minucie zdołał poprawić się, bowiem chwilę wcześniej uderzał niecelnie i tym razem pokonał ładnym strzałem Carrizo. Na 2:0 podwyższył Floccari, było po meczu.
Czwarta porażka Udinese z rzędu! Tymczasem Udine przegrało z ostatnim w tabeli Chievo. Gospodarze stracili trzy punkty w dramatycznych okolicznościach, kiedy to, tuż przed końcem meczu, piłkę do własnej bramki skierował Felipe. Co więcej, pierwsza połowa należała do Udine, druga już bardziej wyrównana, do czego przyczyniło się osłabienie (czerwona kartka dla Di Natele), ale mimo to końcowy błąd i rozpacz gospodarzy.
W innych meczach skromne rezultaty. Siena wygrała przewidywalnie z Torino 1:0, rozpędzone Cagliari takim samym stosunkiem bramek pokonało Sampdorię, a Genoa zremisowała z Bologną.










