Puchar Narodów Afryki to wyjątkowy turniej. Zdarzają się w nim wielkie piłkarskie wydarzenia, ale też ogromne ludzkie tragedie. Postaramy się przybliżyć Państwu w dużym skrócie momenty chwały oraz chwile, które pozostawiły na tym turnieju bardzo wyraźne i bolesne piętno.
10. Wykluczenie RPA z turnieju
W pierwszym turnieju, rozegranym w 1957 roku, miały wystąpić cztery kraje. Oprócz Egiptu, Etiopii i Sudanu, które ostatecznie stanęły do rywalizacji, udział miało wziąć także RPA. Jednak sytuacja w tym kraju spowodowała, że ostatecznie piłkarzy tego państwa zabrakło na turnieju rozgrywanym w Sudanie. W południowej Afryce biali nie mogli rywalizować z czarnymi, więc do Sudanu miała pojechać reprezentacja złożona z piłkarzy o jasnej karnacji. Spotkało się to z protestami, głównie ze strony władz federacji Etiopii. Szef tamtejszego związku uznał, że skoro w RPA biali piłkarze nie mogą rywalizować z czarnymi, to jak mogą podjąć taką rywalizację za granicą. W ten sposób jeden z krajów, który był prekursorem PNA, został wykluczony z turnieju na długie lata.
9. Odpadnięcie Tunezji w fazie grupowej

Pod koniec lat 80. afrykańskie kraje powoli zaczęły radzić sobie całkiem dobrze na arenie światowej. W 1978 roku Tunezja zakwalifikowała się na mistrzostwa świata i spisała się co najmniej przyzwoicie. Zwycięstwo z Meksykiem i remis z RFN to historyczne wydarzenia dla całego kontynentu. Dwa lata później Tunezyjczycy nie wystąpili w turnieju, natomiast w 1982 roku w finałach mistrzostw kontynentu nastąpił odwrót. Remis z Kamerunem i porażki z Ghaną i Libią zakończyły sny o afrykańskiej potędze. Rewelacja mistrzostw świata i wczesny faworyt PNA zakończył rozgrywki na fazie grupowej.
8. Nigeria na kolanach
Reprezentacja Nigerii w 1990 roku skompletowała bardzo dobry skład na PNA. Wystarczy wymienić takie nazwiska jak Jay Jay Okocha czy Rashidi Yekini, żeby wiedzieć, z jaką skalą talentów mieliśmy do czynienia. Oczekiwania były ogromne, a prawdziwy sprawdzian miał nadejść już w pierwszym meczu z Algierią. Rzeczywistość była brutalna, nigeryjski golkiper pięć razy wyciągał piłkę z siatki, na co jednym trafieniem odpowiedział Okocha. Nigeria wyszła z grupy i dotarła do finału, gdzie znów musiała uznać wyższość Algierii, tym razem skończyło się na skromnym 0:1.
7. Mauritius w finałach PNA!
Mauritius to małe wyspiarskie państwo, leżące nieopodal Madagaskaru. Potencjał piłkarski można porównać do takich krajów jak Luksemburg czy Wyspy Owcze, oczywiście zachowując dystans między skalą europejską i afrykańską. Jednak w roku 1974 reprezentanci tego kraju zakwalifikowali się do turnieju finałowego! Oczywiście w fazie grupowej zakończyło się na trzech porażkach, ale historia została zapisana. To największy sukces w futbolowej historii Mauritiusu.










