Do sensacyjnego rozstrzygnięcia doszło w dziesiątej kolejce ligi belgijskiej. W pojedynku dwóch drużyn aspirujących do tytułu mistrzowskiego Standard Liege rozgromił na swoim stadionie Anderlecht Bruksela 5:1.
Przed tym spotkaniem popularne „Fiołki” miały cztery punkty przewagi nad swoimi rywalami, którzy znajdowali się na czwartej pozycji. Jednak z przebiegu meczu różnica klas była nad wyraz widoczna. Już w 4. minucie prowadzenie dla gospodarzy zdobył Leye. W drugiej połowie dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Tchite, po czym Anderlecht strzelił gola po celnym uderzeniu Boussafy. Na pięć minut przed końcem czwartą bramkę strzelił Bokanga, a gwóźdź do trumny wbił Carcela-Gonzalez.
Po 10 kolejkach na pozycji lidera uplasował się Genk, który ma pięć punktów przewagi nad broniącym tytułu mistrzowskiego Anderlechtem. Na trzecim miejscu znajduje się Standard Liege, kolejne miejsca zajmują Gent, Mechelen i Club Brugge. Liderem tabeli króla strzelców jest 21-letni Jelle Vossen, który w dziesięciu występach zdobył dla Genk trzynaście bramek.










