Sebastian Szymański ma już na swoim koncie 52 spotkania z orzełkiem na piersi. W ostatnim czasie pojawiało się wiele głosów krytykujących grę 26-latka w reprezentacji Polski. Media oraz kibice oczekiwali, że zawodnik francuskiego Stade Rennais będzie częściej kimś znaczącym w grze „Biało-Czerwonych”. Można powiedzieć, że w końcu doczekaliśmy się od Szymańskiego konkretów. W marcowych meczach barażowych przeciwko Albanii oraz Szwecji 26-latek był najlepszym zawodnikiem naszej reprezentacji. W półfinałowym spotkaniu z Albanią zaliczył przecież 2 asysty. Z kolei w starciu ze Szwedami nadawał tempo ofensywnym akcjom Polaków oraz harował w obronie, zaliczając kilka kluczowych odbiorów. Duet środka pola Szymański - Zieliński spisywał się bardzo dobrze i można przypuszczać, że Jan Urban na tych zawodnikach będzie chciał opierać budowę składu reprezentacji Polski na kolejne spotkania.
Szymański vs Albania
Sebastian Szymański w meczu z Albanią rozegrał koncertowe zawody. Śmiało można przyznać, że był on naszym najlepszym zawodnikiem na boisku. Wiele osób obawiało się, że duet środkowych pomocników Szymański – Zieliński będzie jednak zbyt ofensywny. Owszem, w fazie obronnej nie zawsze wyglądało to najlepiej, ale najważniejsze, że jeden i drugi dali bardzo dużo w ataku. Szymański zaliczył przecież 2 asysty, a Zieliński strzelił zwycięskiego gola. Zawodnik Stade Rennais był nareszcie kimś, kto napędza ofensywne akcje Polaków i przez którego przechodzi większość piłek w budowaniu ataków. Do tego Szymański jak nikt inny potrafi agresywnie popracować w pressingu oraz heroicznie wrócić się do obrony. 26-latek nie jest wymarzonym zawodnikiem na pozycję numer „6”, ale jego zarówno ofensywne jak i defensywne atuty, mogą dać tej reprezentacji bardzo dużo pożytku.
2 asysty 🅰️
6 odbiorów 💪SEBA 😮💨
__
FT #POLALB 2:1 🇵🇱🇦🇱📸 @Cyfrasport pic.twitter.com/qeJ6J4v6aW
— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) March 26, 2026
Szymański vs Szwecja
W finałowym meczu przeciwko Szwecji Szymański nie zanotował takich konkretów jak w starciu z Albanią, ale także pokazał bardzo dobrą dyspozycję. Do spółki z Piotrem Zieliński przejął środek pola w tym spotkaniu i dyrygował grą Polaków. Zaliczył także kilka nieocenionych odbiorów w ofensywie. W pierwszej połowie we własnym polu karnym popisał się klinicznym wślizgiem, odbierając piłkę Ayariemu. Po zmianie stron przerwał groźną kontrę Szwedów. Anthony Elanga mógł ruszyć sam na sam z Grabarą, ale Szymański zdołał wybić futbolówkę przewrotką. Do ogródka 26-latka trzeba jednak wrzucić nie najlepsze zachowanie przy pierwszej straconej bramce. Wydaje się, że w tamtej sytuacji Szymański był nieco spóźniony i zgubił krycie, przez co Szwedzi przeprowadzili piękną akcję i otworzyli wynik spotkania.
Transfer do Stade Rennais
Runda jesienna trwającego sezonu nie należała do najlepszych w wykonaniu Sebastiana Szymańskiego. Polak wypadł ze składu i dostawał coraz mniej minut w tureckim Fenerbahce. W sumie w tym sezonie w 26 meczach w barwach ekipy ze Stambułu strzelił 2 bramki i zanotował 2 asysty. Reprezentant Polski po 2,5 roku grania na tureckich boiskach zdecydował się na transfer. W styczniu tego roku podczas zimowego okna transferowego 26-latek za blisko 10 milionów euro przeszedł do francuskiego Stade Rennais. Szymański w nowym klubie bardzo szybko wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie i od samego początku prezentował dobrą formę. Póki co w 10 meczach dla nowej drużyny strzelił 1 bramkę i zaliczył 2 asysty.
Widać, że nowe otoczenie i zaufanie trenera służy Polakowi i daje mu swobodę pokazania swoich umiejętności. Szymański tak naprawdę w każdym klubie i lidze, w których grał udowadniał, że jest zawodnikiem wysokiej klasy. Pewność siebie, którą złapał w nowym zespole pomogła mu w tym, aby w meczach reprezentacji Polski wziąć odpowiedzialność za grę na swoje barki.
20′ : 𝙎𝙚𝘽𝘼𝘼𝘼𝘼𝘼𝘼𝘼𝙈 👨🍳
Précieux sur l’ouverture du score, Sebastian Szymański frappe fort pour doubler la mise. Son premier but avec le SRFC 🙌#OGCNSRFC 0-2 pic.twitter.com/ikcDwITx6D
— Stade Rennais F.C. (@staderennais) March 8, 2026
Szymański nowym liderem kadry?
Sebastian Szymański musiał zagrać 50 meczów z orzełkiem na piersi, aby rozegrać taki mecz na jaki wszyscy polscy kibice czekali. W meczu przeciwko Albanii pomocnik w końcu pokazał na co go stać. Był naszym najlepszym zawodnikiem na placu, co potwierdził dwiema asystami przy obu bramkach Polaków. Wydaje się, że Jan Urban mocno wierzy w środek pola złożony właśnie z Szymańskiego oraz Zielińskiego. Selekcjoner nie chce za wszelką cenę wrzucać do pierwszego składu typowego defensywnego pomocnika, który będzie odpowiedzialny głównie za destrukcję. Zespoły prowadzone przez Jana Urbana zawsze dążyły do grania ofensywnej piłki. Dlatego też, jeśli zawodnik Stade Rennais będzie podtrzymywał dobrą dyspozycję w klubie, to może być pewny gry w pierwszej jedenastce reprezentacji Polski.
Każdy kibic naszej kadry liczy na to, że 26-latek częściej będzie rozgrywał takie spotkania jak z Albanią czy Szwecją. Technicznie niczego mu nie brakuje, a do tego jego dużym walorem jest to, że potrafi także pracować w obronie. Dzięki tej swojej wszechstronności Szymański zawsze jest bardzo ceniony przez trenerów, którym może dużo dać będąc na boisku. Można tylko żałować, że tak dobra dyspozycja naszego pomocnika nie wystarczyła, aby reprezentacja Polski zakwalifikowała się na mundial.