W Realu Madryt Javier Saviola jest tylko rezerwowym. Po kontuzji Ruuda Van Nisterlooy’a jego szanse na grę wcale nie wzrosły, bowiem „Królewscy” sprowadzili Klaas-Jana Huntelaar’a. Argentyńczyk chce odejść.
Przez cały styczeń media spekulowały o przyszłości byłego ulubieńca FC Barcelony. Pieszczotliwie zwany „Króliczkiem” Saviola od początku nie ma bowiem łatwego życia w Realu Madryt. Kolejni trenerzy stawiają na niego niezwykle rzadko, wciąż kupując kolejnych napastników.
Argentyńczyk był już blisko Portsmouth, łączono go także z Boltonem Wanderers. W obydwu zespołach „Króliczek” miałby wielką szansę na grę. Teraz okazuje się, że Saviola faktycznie może trafić na Wyspy, ale do klubu z całkiem innej, wyższej półki. Mowa o Liverpoolu FC.
Trener Rafa Benitez dopuszcza myśl o odejściu Robbi’ego Keane’a. Irlandczyk może powrócić do Tottenhamu. Wówczas w linii ataku „The Reds” powstanie dziura, którą załatać ma właśnie filigranowy Javier Saviola. Mógłby stworzyć z Fernando Torresem skuteczny duet napastników. Do Liverpoolu trafiłby na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu.










