Sabela: Przypadkowa ręka


29 kwietnia 2012 Sabela: Przypadkowa ręka

GKS Katowice uległ wczoraj Wiśle Płock 0:1 w meczu 28. kolejki I ligi. Duży wpływ na losy spotkania miała czerwona kartka, którą ujrzał bramkarz GKS-u, Witold Sabela. Jego zdaniem sędzia podjął złą decyzję, usuwając go z boiska.


Udostępnij na Udostępnij na

Witold Sabela musiał wcześniej zejść do szatni
Witold Sabela musiał wcześniej zejść do szatni (fot. Anna Kaszuba / iGol.pl)

Kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w 56. minucie meczu, gdy Sabela musiał interweniować poza polem karnym. 

To była przypadkowa ręka, miałem ją praktycznie przy ciele. Nie wiem nawet, jak sędzia to zauważył – powiedział rozwścieczony piłkarz.

Według Sabeli sędzia nie miał podstaw, żeby wyrzucić go z boiska. Jego zdaniem to zagranie ręką nie kwalifikowało się na czerwoną kartkę.

Myślę, że sędzia nie musiał pokazywać czerwonej kartki. To był przypadek, ja nabiłem przeciwnika, a piłka z powrotem trafiła we mnie. Zresztą najpierw piłka uderzyła w moje biodro. Sędzia jednak uznał, że było to przewinienie na czerwoną kartkę – opisał całą sytuację golkiper.

Komentarze
~pan i wladca (gość) - 14 lat temu

rts rts

~ddd (gość) - 14 lat temu

nie macie o czym pisac ?

Najnowsze