Jeszcze niedawno przekonywał, że nie zamierza wracać do polskiej ekstraklasy. Tymczasem zmienił zdanie i od jakiegoś czasu głośno było o jego przenosinach do ojczyzny. Najpierw mówiło się o powrocie do klubu, którego jest prawdziwym weteranem – Legii Warszawa, ale dziś już wiemy, że nowym pracodawcą Rzeźniczaka została Wisła Płock.
Jeszcze w lutym br. Rzeźniczak zaświadczał, że w ogóle nie planuje przenosin do Polski. Na pytanie dziennikarza „Sportu” czy tęskni za Polską odpowiedział w ten sposób: – Jeśli mam być szczery, to… w ogóle nie tęsknię. Jedynie za rodziną, bo piłkarsko trafiłem super. W Karabachu jest dużo mniejsza presja niż to miało miejsce w Legii. Nie ma aż tak zapalonych fanów. Jest spokojniej i często się śmieję, że nie chcę wracać do polskiego piekiełka, bo obserwuję, co się dzieje na forach, czy w mediach społecznościowych. Te wszystkie akcje na parkingu czy oddawanie koszulek… To jest nie na miejscu.
Ostatecznie obrońca związał się z Wisłą Płock rocznym kontraktem z możliwością przedłużenia o następne dwanaście miesięcy. Tym samym odkąd nowym dyrektorem sportowym został Marek Jóźwiak, do „Nafciarzy” dołączyli nowi ciekawi gracze. Jeszcze niedawno głośno było o zatrudnieniu Jarosława Fojuta z Pogoni Szczecin, a także głośno zaczyna się robić o przenosinach do Płocka Arkadiusza Malarza. Włodarze Wisły Płock z pewnością marzą o czymś więcej niż tylko gra o utrzymanie tak, jak w zeszłym sezonie.
Legia na pierwszym miejscu
Swoją karierę zaczynał w Widzewie Łódź, w którym rozegrał łącznie 36 meczów w polskiej ekstraklasie. Jednakże apogeum kariery osiągnął po przenosinach do Legii Warszawa. To tam zanotował najwięcej występów i to tam święcił największe triumfy.
Rzeźniczak jest żywą legendą „Wojskowych”. W stołecznym klubie rozegrał łącznie 357 meczów, z czego 249 w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, 43 w Pucharze Polski i trzy w Superpucharze, a także 54 w europejskich pucharach (w tym kwalifikacje do Ligi Europy i Ligi Mistrzów).
Warto odnotować, że jest on najbardziej utytułowanym piłkarzem w historii warszawskiego klubu. Na swoim koncie ma pięć triumfów w ekstraklasie, sześć razy zwyciężał w Pucharze Polski, a także miał okazję zdobyć Superpuchar. Wychowanek Widzewa Łódź do dzisiaj jest bardzo lubiany przez sympatyków Legii.
Jeszcze w marcu tego roku w wywiadzie dla legioniści.com opowiadał o możliwym transferze do ukochanego klubu. – – tłumaczył Rzeźniczak.











