Wczoraj wieczorem odbyło się losowanie grup eliminacji do mistrzostw świata ze strefy CAF. W Afryce dojdzie do rywalizacji w dziesięciu grupach złożonych z czterech drużyn. Już w tej przedostatniej fazie zmierzą się ze sobą Kamerun i Wybrzeże Kości Słoniowej czy też Ghana z Republiką Południowej Afryki.Kiedy w Europie w kontekście reprezentacji bardziej żyjemy zbliżającym się powoli Euro 2020, to w Afryce w Kairze odbyło się już losowanie grup eliminacyjnych do mistrzostw świata 2022, które odbędą się w Katarze. W strefie CAF zobaczymy rywalizację w dziesięciu grupach, w których zagra po pięć drużyn. Zwycięzcy zmierzą się ze sobą w ostatniej rundzie barażowej, która wyłoni pięciu przedstawicieli Czarnego Lądu. Zanim poznamy to ścisłe grono, to wypada przedstawić wyniki wczorajszej ceremonii.
Faworyci łatwi do wskazania
Spośród tych dziesięciu grup łatwo wskazać na te, które otrzymały tytuł jasnego faworyta do zajęcia pierwszego miejsca i awansu do dalszej fazy. W grupie C bez większych problemów powinna sobie poradzić Nigeria, która zmierzy się z Republiką Zielonego Przylądka, Republiką Centralnej Afryki oraz z Liberią. Żaden z ich rywali nie ma obecnie mocnej pozycji w Afryce.
Podobnie powinno być z Senegalem, który obecnie jest jednym z najsilniejszych przedstawicieli Czarnego Lądu. Jego rywalami będą Kongo, Namibia oraz Togo. Oczywiście nie wolno nikogo z tych ekip lekceważyć, ale wicemistrzowie Afryki powinni bez większych problemów zająć pierwsze miejsce w swojej grupie.
Kłopotów nie powinny mieć jeszcze: Algieria, Tunezja, Egipt oraz Ghana. „Lisy Pustyni” mają dwóch łatwych przeciwników w postaci Nigru oraz Dżibuti. Jedynym problemem może być Burkina Faso, ale akurat ta reprezentacja po dobrych latach gry w PNA ma obecnie słabszy okres. Algierczycy z kolei to obecnie mistrzowie Afryki, więc do każdego meczu przystąpią w roli mocnego faworyta.











