Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej, Wilfried Bony, obecnie występujący w holenderskim Vitesse Arnhem od pewnego czasu wzbudza zainteresowanie kilku rosyjskich klubów. O transferze zawodnika myślą m.in. drużyny CSKA Moskwa, Zenitu Sankt Petersburg oraz Anży Machaczkała.
Bony w tej chwili jest najlepszym strzelcem holenderskiej Eredivisie. Dotychczas w 20 spotkaniach zdołał strzelić aż 19 bramek i zaliczyć trzy asysty. Nieoficjalnie napastnika łączy się nawet z klubami Premier League, mówi się o takich ekipach, jak: Newcastle United, FC Liverpool, Chelsea Londyn czy West Ham. Mimo to jeden z menedżerów 24-latka zapewnia, że do tej pory nie doszło do poważniejszych dyskusji z żadnym klubem.
– Jasne jest, że było pewne zainteresowanie Wilfriedem ze strony rosyjskich potentatów, ale także jasne jest to, że formalnych rozmów o podpisaniu kontraktu jeszcze nie przeprowadzono – powiedział Francis Kacou.
Kacou oczekuje, że Wilfired skończy sezon w Vitesse z jeszcze lepszym wynikiem niż obecnie i dopiero po tym czasie opuści Arnhem. W zespole ze stadionu GelreDome mocno wierzy się w czarnoskórego napastnika, gdyż Vitesse znajduje się w czubie stawki i wciąż walczy o ambitne cele.
– Mam nadzieję, że Bony zdobędzie wiele bramek w pozostałych miesiącach rozgrywek, a następnie dopiero latem wybierze klub, w którym będzie chciał kontynuować swoją karierę – dodał menedżer.










