Trener Feyenoordu Rotterdam nie boi się starcia z Twente i jest przekonany, że jego drużyna może wywieźć z Enschede cenne trzy punkty. Różnica w tabeli między tymi klubami wynosi zaledwie trzy oczka.
Były zawodnik Ajaksu Amsterdam wierzy w siłę swojej drużyny. Mimo że w jego ekipie zabraknie kilku kluczowych zawodników, jak: Otman Bakkal, Guyon Fernandez czy Miquel Nelom, to Koeman spróbuje dostatecznie dobrze zmotywować Feyenoord i dobić Twente, które jeszcze wczoraj przegrało ważny mecz z Schalke o ćwierćfinał Ligi Europy 1:4.
– Mamy swoje problemy z kreowaniem dogodnych sytuacji strzeleckich. Jednak to Twente przegrało ostatni mecz ligowy z NEC i odpadło z Ligi Europy po meczach z Schalke. Zawodnicy przegrali dwa spotkania z rzędu po tym, jak łatwo rozjechali PSV 6:2 – skomentował dla „NUSport” boss z Rotterdamu. – W drugiej części spotkania z Schalke byli całkowicie bezradni. To potwierdza tylko, że drużyna z Enschede nie jest niepokonana. To jest również szansa dla nas, by zwyciężyć w niedzielę, musimy tylko zagrać swoje.










