Reprezentacja Francji jako ostatnia drużyna melduje się w półfinale. „Les Bleus” pokonali po wyrównanym boju Anglików i są na najlepszej drodze do obrony tytułu. Kolejny raz bohaterem spotkania został Olivier Giroud, który umocnił się na czele najlepszych strzelców w historii francuskiej kadry.
Reprezentacja Francji stawia kolejny krok w drodze po tytuł. Tym razem był to krok milowy, ponieważ Francuzi pokonali jedną z najlepszych drużyn – reprezentację Anglii. Dzięki tej wygranej pewnym krokiem weszli do półfinału, gdzie zagrają przeciwko rewelacyjnej kadrze Maroka. Drużyna Didiera Deschampsa ma wszystko, aby zapisać się w historii kolejny raz z rzędu.
Reprezentacja Francji przed historyczną szansą
Dla drużyny „Les Bleus” zwycięstwo z Anglią było kluczowe. Wielu spekulowało nad rezultatem tego starcia. „Trójkolorowi” grają na tym mundialu bardzo skuteczny futbol, ale zdarzają im się także wpadki. Przykładem może tu być mecz w fazie grupowej z Tunezją.
Porażka z Tunezją w rozgrywkach grupowych jest jak na razie jedynie wypadkiem przy pracy. Francuzi od tamtej pory rozegrali dwa spotkania, w których odnieśli zwycięstwa. W 1/8 finału podopieczni Didiera Deschampsa wyeliminowali reprezentację Polski. Tamto spotkanie było zwycięskie dla Francuzów, ale dało także pewien sygnał alarmowy. Pomimo porażki to właśnie „Biało-czerwoni” długimi momentami sprawiali wrażenie lepszej drużyny. Dla Francuzów mógł to być sygnał ostrzegawczy.
W dzisiejszej rywalizacji z Anglią scenariusz nieco się powtórzył. Mecz przez dłuższy czas był prowadzony pod dyktando reprezentacji Anglii, lecz ponownie zwycięsko z tej rywalizacji wyszli Francuzi. Po pierwszym starciu z Polakami można było się niepokoić, ale dzisiejsza rywalizacja z Anglią pokazuje, że Francuzi grają przede wszystkim skuteczną piłkę. Oddanie inicjatywy przeciwnikowi nie wynika ze słabości kadry „Les Bleus”, lecz ze stylu, jakim grają. Stawiają na szybkie ataki i częstą grę z kontry. Jak widać, daje to wymierne rezultaty.
Kolejne zwycięstwo dało awans do półfinału. Stąd już bardzo bliska droga do finału i do obrony tytułu. Francuzi dzięki dzisiejszej wygranej wskoczyli na najlepszą drogę do ponownego mistrzostwa. W półfinale zmierzą się z szokującym swoją grą Marokiem, ale także z obiektywnie najsłabszą możliwą kadrą. Francuzi są tak naprawdę o krok od kolejnego tytułu.
Anglia ponownie marnuje swój potencjał
Dla reprezentacji Anglii jest to kolejny zawód na wielkim turnieju. Anglicy od dawna dysponują znakomitą drużyną, lecz od 1966 roku nie potrafią tego w pełni wykorzystać. To właśnie 56 lat temu „Synowie Albionu” ostatni raz stanęli na najwyższym stopniu podium na wielkiej imprezie.











