Menedżer Tottenhamu poważnie myśli o walce o podium na finiszu Premiership. Aby tego dokonać, Tottenham potrzebuje jednak więcej skuteczności.
Jeśli popularne „Koguty” pokonają w dzisiejszy wieczór Blackpool, przesuną się na 3. miejsce w tabeli ligowej. Dla dzielnie radzącego sobie w europejskich pucharach Tottenhamu, każde miejsce niższe, niż to gwarantujące ponowny start w Lidze Mistrzów, będzie traktowane jako rozczarowanie.

Harry Redknapp uważa, że zajęcie miejsca w pierwszej czwórce jest dla jego drużyny jak najbardziej realne. Zrealizowanie tego celu ma ułatwić jednak większa skuteczność napastników z White Hart Lane.
– Potrzebujemy Defoe, Pawliuczenki oraz Croucha. Wszyscy są napastnikami, którzy robią różnicę. Wszyscy oczekujemy od nich jednak większej liczby bramek, szczególnie w ramach rozgrywek Premiership – zakończył boss Tottenhamu.











