Jeżeli od najmłodszych lat rytm twemu życiu nadawał weekendowy rozkład jazdy rodzimej ekstraklasy, szybsze bicie serca budził hymn Ligi Mistrzów, słyszany we wtorkowe i środowe wieczory, to z pewnością dotknęła cię przypadłość znana chyba każdemu fanowi piłki nożnej. Czym ona się objawia? Słyszysz Madryt, mówisz Real/Atletico. Słyszysz Berlin, mówisz Hertha/Union. Słyszysz Mediolan, mówisz Inter/Milan. Słyszysz Paryż… Ano właśnie. Czy istnieje w ogóle jakikolwiek klub poza PSG wywodzący się ze stolicy Francji? Oczywiście, że tak, i to nie jeden. Dziś przyjrzymy się historii jednej z najstarszych drużyn nad Sekwaną – Red Star FC 93.
Dziedzictwo Julesa Rimeta
Paryż od zawsze był dużym ośrodkiem piłkarskim. Pierwsze pięć historycznych tytułów mistrza kraju ery przedligowej, jeszcze z XIX wieku, padło łupem ekip ze stolicy. I chociaż pierwsze dwudziestolecie XX wieku przebiegło pod znakiem dominacji drużyn z Lille, Hawru czy Marsylii, początek lat dwudziestych wprowadził na scenę nowego aktora – Red Star Club Francais. Nie prowadzono wówczas żadnych rozgrywek o oficjalny tytuł mistrza Francji, jednakże rolę najważniejszego trofeum odgrywał krajowy puchar. I szybko się okazało, że w kolejnych bataliach o Coupe de France de football nie ma mocnych na ekipę z Saint-Ouen. Zaczynała się najpiękniejsza dekada w historii klubu z czerwoną gwiazdą w herbie.

Red Star Club Francais został założony ponad dwadzieścia lat przed swoim pierwszym krajowym triumfem, w roku 1887. Jego twórcą i założycielem był Jules Rimet – ojciec piłkarskich mistrzostw świata, wieloletni przewodniczący FIFA i jedna z najważniejszych postaci w historii tego sportu. Kluczową rolę w kształtowaniu charakteru nowego klubu odegrało pochodzenie fundatora pierwszego pucharu świata. Ojciec Rimeta prowadził sklep spożywczy, nie miał zatem wiele wspólnego z elitami. Spowodowało to różnicę w postrzeganiu społeczności kibicowskiej, budującej się dookoła drużyny. Red Star, w odróżnieniu od większości ówczesnych francuskich klubów, nie dyskryminowało w żaden sposób kibiców wywodzących się z klasy pracującej, stając się w pewien sposób ich przyczółkiem w Paryżu przełomu wieków. I mimo że minęło już 120 lat, nie zmieniło się to ani trochę.
Złote czasy Red Star
Klub ze Stade Bauer nigdy nie zdobył tytułu mistrza kraju, przez co jego znaczenie w historii rozgrywek piłkarskich we Francji jest w pewnym stopniu deprecjonowane. Najbliżej triumfu w oficjalnych zmaganiach o laur najlepszej drużyny nad Sekwaną Red Star znalazło się w roku 1912. Wówczas jednak nie udało się pokonać Stade Raphaelois i ostatecznie marzenia o dominacji na skalę krajową trzeba było odłożyć o kilka lat.















