„Królewscy” bez najmniejszych problemów pokonali na własnym boisku Elche. Bramki dla zespołu ze stolicy zdobyli Illaramendi, Bale oraz Isco.

Spotkanie rozgrywane na Santiago Bernabeu miało, rzecz jasna, zdecydowanego faworyta i to od jego ataków rozpoczęło się pojedynek. Już w drugiej minucie Benzema mógł wyprowadzić swój zespół na prowadzenie, ale świetnie interweniował Herrera, zbijając piłkę na rzut rożny. Bramkarz Elche znakomicie spisał się także pięć minut później, kiedy zatrzymał strzał Di Marii. „Królewscy” cały czas atakowali, ale nie potrafili przeprowadzić takiej akcji, która pozwoliłaby im się cieszyć z bramki. Kolejne okazje marnowali kolejno Di Maria i Jese, aż w końcu w 34. minucie drogę do bramki rywali znalazł Illaramendi.

Osiem minut później swoją szansę miał Bale, ale wynik do końca pierwszej połowy nie uległ już zmianie. Początek drugiej połowy mógł przynieść niespodziewane wyrównanie, ale świetną interwencją popisał się Carvajal. W 72. minucie „Królewscy” podwyższyli prowadzenie. Bale zdecydował się na strzał z 25 metrów i piłka zatrzepotała w siatce gości.
To trafienie wcale nie spowodowało, że podopieczni Carlo Ancelottiego spuszczą z tonu, wręcz przeciwnie, cały czas szukali kolejnego gola. Najpierw swoją szansę miał Carvajal, ale nie udało mu się w dobrej okazji pokonać Herrery. Bramkarz Elche nie miał nic do powiedzenia w kolejnej akcji, która po zagraniu Benzemy zakończyła się golem Isco. W końcówce dwie szanse na kolejnego gola w tych rozgrywkach miał Morata, ale wynik tego pojedynku już nie uległ zmianie.
„Królewscy” awansowali na pozycję lidera, ale czy utrzymają ją także do następnej kolejki, okaże się jutro, kiedy swoje mecze w tej kolejce rozegrają Barcelona i Atletico.











