Po świetnym widowisku Real Madryt zremisował z Malagą 1:1. Gospodarzy w pierwszej połowie na prowadzenie wyprowadził Benzema, jednak zemściły się wszystkie niewykorzystane sytuacje i na sekundy przed końcowym gwizdkiem przepięknym strzałem z rzutu wolnego Santi Cazorla dał remis swojej drużynie. Przewaga podopiecznych Jose Mourinho nad Barceloną zmalała do ośmiu punktów.
90.+4. Koniec spotkania! Real dość niespodziewanie remisuje na własne życzenie 1:1.
90.+3. Na Realu zemściły się wszystkie niewykorzystane sytuacje, których miał na pęczki. Szturm w doliczonym czasie gry spóźniony o wiele minut. Real sam jest sobie winien. Cisza na Santiago Bernabeu.
90.+2. GOOOOOL DLA MALAGI! CAZORLA! Ależ uderzenie z rzutu wolnego! Casillas bez szans! 1:1!
90.+1. Przepychanka w polu karnym Realu. Raczej gra na czas niż rzeczywiste problemy.
Santi Cazorla, nowy bohater Malagi (fot. vivafutbol.es)
89. Piłka jak zaczarowana nie chce ponownie wpaść do bramki Caballero. Kolejna już akcja Marcelo, dośrodkowanie przecina bramkarz, ale strzał Callejona cudem blokują obrońcy. Końcowe odliczanie na Santiago Bernabeu.
87. Idiotyczna żółta kartka dla… Pepe. Po faulu Lassa Portugalczyk wziął piłkę w ręce i wykopał ją daleko w trybuny. Przeprosiny nie pomogły.
86. Schodzi oddychający rękawami Oezil, w jego miejsce Granero. Chwilę później na boisku w miejsce Benzemy pojawia się Higuain.
85. Niesforny kibic na boisku, krótka przerwa na jego pacyfikację.
84. Kolejna nieudana próba wymuszenia rzutu karnego przez graczy Realu, tym razem powstrzymywany Marcelo. Wydaje się, że tym razem faul jednak naprawdę był. Gwizdek sędziego jednak wciąż milczy.
81. O obecności van Nistelrooya przypominają tylko meczowe składy. Malaga przyjechała do Madrytu bez pomysłu, jak ugryźć gospodarzy. Oczywiście, niedosłownie.
77. 1:0 to wciąż bardzo niebezpieczny wynik. Nie zważając na to, Real spokojnie wyprowadza kolejną kontrę, która kończy się strzałem Benzemy w obrońcę.
74. W tym meczu jest tyle okazji do zdobycia goli, że wystarczyłoby na całą kolejkę T-Mobile Ekstraklasy albo na kilka najbliższych derbów Warszawy. Ronaldo wbiega w pole karne ale trafia tylko w boczną siatkę. Czasu na setną ligową bramkę coraz mniej.
72. Trzecia, ostatnia zmiana w ekipie gości. Joaquina zastępuje Sebastian Fernandez. Zastanawia, czy kibice bardziej cieszyli się z powrotu Ruuda na Santiago Bernabeu czy przeczuwali, że Holender nie będzie stwarzał żadnego zagrożenia pod bramką Casillasa?
71. Piłkarze Realu testują do granic możliwości wytrzymałość sędziego. Tym razem wybiegający na czystą pozycję Ronaldo wpada na obrońcę, a sekundy później nikt nie ma pojęcia, jak Benzema nie trafił w pustą bramkę. Francuz był, co prawda, odchylony, ale nawet to go nie tłumaczy.
70. Kopia sytuacji sprzed chwili, tym razem nie Marcelo, ale Oezil podawał i tym razem Ronaldo nie był na spalonym. Uderzający głową Callejon został popchnięty przez obrońców, ale sędzia nie użył gwizdka.
69. Koronkowa akcja Marcelo, ale w momencie podania Ronaldo był na spalonym.
67. W miejsce ambitnego, ale niegrającego najlepszego spotkania Kaki wchodzi Callejon. Drugi do zmiany jest niewidoczny Benzema.
64. Żółta kartka dla Khediry. Niemiec protestuje. Nadaremno.
63. Niesamowite tempo meczu na Santiago Bernabeu. Real powinien podwyższyć już prowadzenie, jednak wciąż brakuje wykończenia. Oby te niewykorzystane sytuacje się wkrótce nie zemściły.
61. Ramos zaczął bawić się w Xabiego Alonso i wyszło mu to niemal równie dobrze. Dalekie podanie do Oezila trafiła prosto pod nogi adresata, jednak Niemiec nie zdołał dobrze przyjąć piłki.
60. Ależ okazja dla Ronaldo! Dostał on doskonałe podanie ze środka boiska od Kaki, po którym pozostało mu tylko dostawić nogę, czyli gol, jakich dziesiątki (a niedługo pewnie setki) zdobywał wcześniej. Tym razem jednak kapitalną interwencją swój zespół uratował Caballero.
59. Błyskotliwa akcja Kaki, który w pełnym biegu dograł spod linii końcowej w pole karne, ale w ostatniej chwili z nogi Benzemy piłkę zdjął jeden z obrońców.
58. Podwójna zmiana w Maladze. W miejsce Isco pojawia się Eliseu, a w miejsce Rondona przywitany brawami Holender.
57. Wielka wrzawa na Santiago Bernabeu, z ławki podniósł się Ruud van Nistelrooy.
56. Real stara się wejść z piłką do bramki. Oezil za długo zwlekał i dograł zbyt mocno do Ronaldo, który nie dogonił piłki.
55. Kaka na kilkumetrowym spalonym. To nie jest najlepszy mecz Brazylijczyka.
52. Pierwsza żółta kartka w tym spotkaniu. Sergio Sanchez po faulu na Marcelo.
51. Mało brakowało, a po źle wybitej piłce gola zdobyłby Ronaldo, ale Mathijsen we własnym polu karnym w ostatniej chwili wymuskał piłkę spod nóg Portugalczyka.
50. Chyba tylko Benzema wie, co chciał zrobić. Dostał kapitalną piłkę na czystą pozycję, przebiegł kilkadziesiąt metrów, jednak zamiast odegrać do Ronaldo, czekał na to, co zrobi bramkarz, a na to czekał już Monreal, który ofiarnym wślizgiem wybił piłkę spod nóg Francuza. Interweniując siłą rozpędu, zahaczył jeszcze zdezorientowanego Francuza, jednak sędzia słusznie nie odgwizdał faulu.
47. Bez zmian w żadnej z drużyn.
46. Zaczynamy drugą część spotkania.
22:27 Malaga z kolei swojej szansy może wciąż upatrywać jeszcze w błyskotliwym dzisiaj Isco oraz stałych fragmentach gry Cazorli. Nie można zapomnieć jeszcze oczywiście o bolączce Realu, czyli rzutach rożnych. Demichelis coś może o tym powiedzieć. Nie można także zapomnieć, że na ławce rezerwowych wciąż czeka Ruud.
22:23 Dzięki prowadzeniu Real Madryt może spokojnie skupić się na grze z kontry, co wychodzi mu doskonale. Ronaldo wciąż czeka na ligowego gola numer 100. Gospodarze mają wizualną przewagę, ich akcje są zdecydowanie groźniejsze, jednak wciąż brakuje skuteczności. Na ławce znajdują się jednak Higuain i Callejon, którzy pewnie już tylko czekają, by zaprezentować się madryckiej publiczności.
45.+1. Koniec pierwszej części spotkania. Real Madryt 1:0 Malaga.
45. Casillas źle obliczył tor lotu piłki i mało brakowało, a po jego błędzie po niegroźnej sytuacji ktoś wepchnąłby piłkę do siatki. Kapitan reprezentacji Hiszpanii łapie jednak pewnie futbolówkę i zażegnuje niebezpieczeństwo.
44. Wyraźnie widać brak Toulalana w szeregach Malagi. Stara się Cazorla, stara się Isco, ale osamotniony Rondon poza sytuacją z początku spotkania praktycznie nie miał jeszcze piłki przy nodze i jego gra skupia się głównie na bieganiu od obrońcy do obrońcy.
43. Ciekawostka. Posiadanie piłki na korzyść gości. Przewaga nieznaczna, ale jednak.
41. Widowiskowa akcja Isco tuż przed polem karnym Realu, która jednak zakończyła się w gąszczu nóg defensorów. Chwilę później błyskawiczna kontra Kaki, jednak ani Ronaldo, ani Kaka, ani Benzema nie mogli znaleźć sobie pozycji do strzału.
35. GOL DLA REALU MADRYT! KARIM BENZEMA! Cristiano Ronaldo zabawił się z obrońcami na lewym skrzydle, dośrodkował mocno w pole karne, a tam na piłkę czekał już zupełnie niepilnowany przez absolutnie nikogo Francuz, który musiał to strzelić. I strzelił, wpychając piłkę głową do siatki. Gdzie była defensywa gości? 1:0.
31. Chyba cała drużyna Malagi stara się zrewanżować Ronaldo za ostre wejście w Wellingtona, bo Portugalczyk jest niemiłosiernie nękany przez Andaluzyjczyków. Po kolejnym rzucie wolnym, po faulu na nim tym razem Ronaldo prawie przeniósł piłkę nad trybuną. Wciąż czeka on na pierwszego gola w tym sezonie bezpośrednio z rzutu wolnego.
29. Pierwsza doskonała sytuacja dla Benzemy. Po podaniu Ronaldo wbiega on w pole karne z lewej strony, ale jego strzał z ostrego kąta mija dalszy słupek w bezpiecznej odległości.
25. Stykowa sytuacja w polu karnym Malagi. Ronaldo wbiega na przebój, wpada na Monreala. Prawa fizyki są nieubłagane, Portugalczyk musiał się przewrócić. Gwizdek sędziego daje jeszcze szanse gościom i milczy. Cały stadion popiera decyzję sędziego przeraźliwymi gwizdami pod jego adresem.
24. Po dłuższej interwencji sztabu medycznego Wellington także wraca jednak na boisko.
22. Cristiano Ronaldo poślizgnął się przy próbie minięcia Wellingtona i nieumyślnie wszedł kolanami w nogi defensora gości. Wygląda na poważną kontuzję gracza Malagi, z kolei Portugalczyk po chwili wstaje.
20. To mogła być zabójcza kontra Realu, ale w decydującym momencie Kaka podał odrobinę niecelnie do Benzemy i pierwszy do piłki dobiegł Caballero.
19. Jeśli Ramos ma zamiar grać tak dalej, może nie dotrwać do końca meczu. Drugi faul w odstępie trzech minut, kolejna świetna szansa dla gości. Niewykorzystana jednak, bo Cazorla przekombinował.
18. Cazorla uderza, ale nie zdołał pokonać swojego kolegi z reprezentacji. Podobnie jak przed chwilą Oezil strzela tylko w mur.
17. Lass fauluje Demichelisa tuż przed polem karnym. Okres przewagi podopiecznych Pellegriniego.
15. Jak on tego nie strzelił… Szybka akcja Malagi, podanie z lewej strony od Camacho, piłkę na dziesiątym metrze dostaje Isco, ale jego strzał mija dalszy słupek. Doskonała szansa dla gości.
12. Strzał Oezila z 20 metrów z rzutu wolnego trafia tylko w mur.
10. Strzał Benzemy z lewej strony pola karnego nie mógł zaskoczyć Caballero.
9. Strzał głową Pepe po rzucie rożnym zablokowany przez jednego z jego kolegów.
8. Dalekie wyjście Casillasa poza pole karne przyspiesza puls kibiców, ale wszystko dobrze się kończy.
6. O bramki możemy być w tym spotkaniu spokojni. Świetna szansa tym razem dla Ronaldo, jednak wyjście Caballero sprawia, że Portugalczyk trafia prosto w bramkarza. Chwilę później z dystansu strzelał Kaka, ale prosto w środek bramki.
4. Ależ szansa dla Malagi! Prostopadłe podanie od Cazorli do Rondona, ale uderzenie napastnika świetnie na rzut rożny paruje Casillas.
2. I już pierwszy strzał na bramkę Caballero. Strzał głową pewnie wyłapany przez bramkarza gości.
1. Gramy!
21:29 Za chwilę zaczynamy.
21:25 Obie drużyny już na boisku. Piłkarze Realu w koszulkach z napisami „Animo Abidal” oraz „Get well soon Muamba” ze słowami wsparcia dla tych piłkarzy. Piękny gest piłkarzy Mourinho.
21:20 Zgodnie z przewidywaniami, kiedy stadionowy spiker wyczytywał listę rezerwowych drużyny gości, ogromną owację dostał oczywiście Ruud van Nistelrooy.
21:10 Rzut oka na terminarz i wychodzi na to, że Malaga to jeden z trudniejszych rywali, jacy pozostali ekipie Jose Mourinho w drodze do upragnionego mistrzostwa. Poza Barceloną z czołówki Real czekają jeszcze mecze z Valencią, Athletikiem i Atletico, cała reszta nie ma większych szans przeciwko rozpędzonej ekipie z Santiago Bernabeu. Wiele osób zerka także na ligowy rekord liczby goli, który wynosi aktualnie 107 trafień w sezonie, należący zresztą też do Realu Madryt z sezonu 1989/1990. Po 26 spotkaniach, „Los Merengues” mają ich już 88 i rekord jest na wyciągnięcie ręki.
21:05 Czas także na zerknięcie na klasyfikację Pichichi, w której dwaj piłkarze decydują między sobą o nagrodzie Złotego Buta dla najlepszego strzelca w Europie. Wczoraj Messi ośmieszył obrońców Sevilli i zdobył bramkę na 2:0, ustalając wynik spotkania. Licznik Argentyńczyka stanął jak na razie na 30 bramkach w 28 spotkaniach, Cristiano Ronaldo ma ich 32. Wątpliwe, aby Portugalczyk nie zdobył dzisiaj gola – dotychczas zdobył aż 10 goli przeciwko właśnie Maladze i jest to bez wątpienia jeden z jego ulubionych przeciwników.
20:55 Zajrzyjmy jeszcze do obozu przyjezdnych. Malaga wygrała trzy ostatnie spotkania (Real Saragossa, Getafe i, najważniejsze, z Levante), wykorzystała kolejne potknięcia Athleticu i awansowała na czwarte miejsce. Gdyby nie szczęście piłkarze z Walencji z spotkaniu z Villarrealem, zapewne nawet mimo dzisiejszej ewentualne porażki wciąż zajmowaliby czwarte miejsce. A tak pozostaje im walka Dawida z Goliatem, bo Pellegrini nie wygrał jeszcze ani razu z ekipą Jose Mourinho. Ogromnym osłabieniem będzie brak Toulalana, który prezentuje obecnie życiową formę. Jeśli na boisku pojawi się Ruud van Nistelrooy, na pewno może liczyć na owacje, tak jak to miało miejsce podczas spotkania z Realem w ramach Pucharu Króla, kiedy to został należycie przywitany przez publiczność.
20:45 Z innych hiszpańskich boisk: po dzisiejszych dwóch bramkach Fernando Torresa, Roberto Soldado chyba wystraszył się o swoją obecność w kadrze i w najlepszy możliwy sposób pokazał, kto jest najlepszym obecnie hiszpańskim napastnikiem. W meczu z Athletikiem Bilbao zdobył hattricka. Niestety, w spotkaniu tym nie zagrał Fernando Llorente, zatem kibice nie mogli zobaczyć bezpośredniego strzeleckiego pojedynku.
Tego dnia dobrze nie będzie także wspominał Jose Francisco Molina, który został zwolniony z roli szkoleniowca Villarrealu. Porażka 0:1 z Levante bolała tym bardziej, że „Żółta Łódź Podwodna” remis straciła w ostatniej minucie. Molina pracował z ekipą z El Madrigal zaledwie trzy miesiące. Villarreal ma już tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową, a swojego spotkania z Espanyolem nie rozegrał jeszcze Racing Santander.
20:40 Z kolei spośród wszystkich rezerwowych drużyny gości na szansie występu najbardziej będzie zależało holenderskiemu napastnikowi, niegdyś superstrzelcowi z Santiago Bernabeu: Kameni, Jesus Gamez, van Nistelrooy, Seba F. M., Maresca, Duda, Eliseu.
20:30 Skoro już o Portugalczyku mowa – Cristiano Ronaldo, w przypadku zdobycia gola w dzisiejszym spotkaniu, oprócz strzelania w ośmiu kolejnych meczach, zdobędzie także ligowego gola numer 100 dla Realu Madryt. Dotychczasowe 99 bramek zdobył w 89 meczach i z bilansem ponad jednego gola na mecz jest aktualnie najskuteczniejszym graczem „Los Merengues” w historii. Dotychczas najlepszym wynikiem szczycił się Ferenc Puskas, który na 100 goli potrzebował 105 spotkań. Wątpliwe, aby jeśli nie dziś, to przez 15 kolejnych spotkań Portugalczyk ani razu nie trafił do siatki rywala i nie pobił tego rekordu. Rekordzistą La Liga jest jednak wciąż Isidro Langara, legendarny napastnik Realu Oviedo, który przed II wojną światową potrzebował ośmiu spotkań mniej od Portugalczyka. Jeśli uda mu się trafić w ósmym kolejnym meczu, wyrówna swoje osiągnięcie sprzed czterech lat, kiedy popisał się podobnym wyczynem jeszcze jako gracz Manchesteru United.
20:25 W oczekiwaniu na wyjściowe jedenastki zacznijmy od przedstawienia osoby Manuela Pellegriniego, obecnego szkoleniowca Andaluzyjczyków, który jeszcze dwa sezony temu poprowadził „Los Merengues” do rekordowego sezonu, zakończonego z 96 punktami. Na jego nieszczęście, Barcelona również miała rekordowy sezon, a sezon zakończony na drugiej pozycji został odczytany jako porażka i Chilijczyka zastąpiono Jose Mourinho. Szkoleniowiec Malagi ciągle odgraża się rewanżem za zbyt wczesne podziękowanie z jego usług, jednak wciąż ta sztuka mu się nie udaje. Doskonale obrazuje to spotkanie z października, kiedy to na La Rosaleda goście wygrali 4:0, a Cristiano Ronaldo w kwadrans ustrzelił hattricka.
Znakomity mecz, a Malaga gra jak rowny z rownym.
TRzymam kciuki za Real.
S
sh@rak
jakaś kolejka na plus dla Barcy:P… no ale, raczej
w tym sezonie jest już wszystko pozamiatane. 8 pkt
to za duża strata na rozpędzony w tym sezonie Real.
Mimo dzisiejszej wpadki Realu, niestety to moja Barca
miała tych wpadek o wiele więcej w tym roku.
~
~BarcaFan
Dawno tego nie było…
~:
~Stachu :D
Założe się że jutro przy tym artykule będzie co
najmniej 30 komentarzy xD. A co do tych 8 pkt to
jeszcze nic nie jest przesadzone jeszcze 10 kolejek
(w tym mecz z barcą). Real!!!! ;)
S
szwajc1212
Pod koniec pierwszej połowy pan redaktor Orłowski z
kolegą twierdzili że jest wyrównany mecz a ja się
pytam jakimi kategoriami on żyje ? W pierwszych 45
minutach Real miał 10 strzałów i 4 celne a malaga
3 do 1 hmm . Strzał Santiego genialny i gratulacje
dla Malagi z walkę .
Bravo Malaga! Ale jeszcze wielkie brawa za wsparcie
dla Abidala. Ogromny plus i szacunek dla chłopaków
z Madrytu ode mnie.
Bardzo miłe zaskoczenie. Oby tak dalej.
Visca el Barca!
~
~Jakub
No cóż . W końcu musiało sie to stać. Tylko nie
sądziłem,że stanie sie to w Madrycie. I tylko
fakt,ze Real grał u siebie i zremisował jest
niespodzianka. W środe Villareal… Mysle,ze Real
grał za bardzo wyluzowany w ostatnich meczach.
Wygrywał więc sie za bardzo nie koncentrował.
~
~rebbel
Real stracił gola swoją własną bronią
~
~E123
Od kiedy wolne są bronią Realu???
~
~HASAN
…do ziarnka aż zbierze się[oby!] miarka ;D
~
~markiero
Gdyby real wykorzystał 100 % sytuacje w 2 połowie
to gol cazorli nic by nie zmienił ale przynajmniej
liga będzie ciekawsza jeśli mistrz wyłoni się w
ostatnich kolejkach.
~
~Hambek
Wynik tego meczu jest na pewno zaskakujący, ale dla
całego piłkarskiego świadka (prócz fanów
Królewskich), bardzo dobrze się stało, że ekipa
Mou straciła punkty. To właśnie zwiastuje nam,
wcale nie pewny tytuł Realu i wielkie emocje do
końca rozgrywek w La Liga, tym bardziej, że w
perspektywie czasu mamy mecz Barcelona-Real na Camp
Nou. Ciekawe co teraz myślą sobie, Ci pyszałkowaci
sympatycy Realu, którzy już kilka tygodni temu,
przypisali tytuł Królewskim ?
S
szwajc1212
Tytuł jest i był niepewny a do końca rozgrywek
jeszcze wiele spotkań ale osiem punktów jest
największą przewagą ze wszystkich silnych lig w
Europie . Gratuluje dobrego wyniku na trudnym terenie
i szacunek dla wyczynu Soldado :).
~
~HASAN
Witam. Co myślisz o drabince w LM? Pamiętasz naszą
dyskusje o UEFA? Nie pomyliłem sie jeśli chodzi o
rozstawienie. Wiadomość o remisie to balsam na
moją rozbolałą głowe po ciężkim wekendzie :)
PS. Murinho już mnie nie „straszy” ;)
~
~spac
dobra stracili teraz 2 pkty a maja jeszcze spotkanie
z Barca gdzie pewnie straca kolejne 3 i zostanie
tylko 5 do odrobienia :) a przypomne ze czeka ich
jeszcze np Athletic z ktorym tez moga stracic punkty
lub Athletico.
S
szwajc1212
Siema HASAN :). Moja kobieta zapaliła świeczkę w
intencji losowania i ćwierćfinał do najgorszych
nie należy :). Bałem się strasznie tego losowania
bo w pierwszym meczu nie zagra Alonso jednak na
szczęście dobrze się to ułożyło :). Wy za to
teraz macie trudniej ale w następnej fazie ( jak
przejdziecie Milan ) nie będzie dla was tak
najgorzej . Tak jak ci pisałem taki finał to dla
mnie marzenie ale dłuuuga droga przed nami :). Mnie
za to straszy Orłowski i jak będę oglądał Real
na kompie to na pewno nie po Polsku ;)) Gratuluje
dobrego meczu w Sevilli i już nie długo kolejne
emocje a przy tym kalendarzu niespodzianek nie
zabraknie :) .
~
~HASAN
Tak jak napisałem wcześniej,ziarnko do ziarnka i
może być bardzo dobrze ;D Martwi mnie tylko
sytuacja w klubie i coraz większe braki w kadrze. Co
z Alonso bo nie jestem w temacie. Konsola to straszny
porzeracz czasu ;)
~
~Hambek
Z góry wielkie dzięki za słowa pochwały pod
adresem Nietoperzy. Dla mnie taki scenariusz, to
szok. Co do tytułu Realu. Zarówno ja, jak i ty,
zdajemy sobie sprawe, że pojedynek o prym w La Liga
to absolutnie sprawa otwarta. Głównie chodziło mi
o to, że równiez na tym portalu, spotkałem się z
huraoptymizmem fanów Królewskich, którym teraz
Malaga w małym stopniu utarła nosa. Bardzo szanuje
i cenie sobie twoją wiedze na temat tego sportu.
Dlatego też, moj pierwszy post kierowałem (może
trochę źle się tu wyraże) do tych ograniczonych
pseudoekspertów, którzy potrafią rzucać
wyłącznie obelgi, a co za tym idzie, ich wiedza
jest, umówmy się… mała. Zakładam, że mnie
rozumiesz.
S
szwajc1212
Hambek
Meczu nie widziałem ale niedoceniony w Madrycie
Roberto chyba poczuł krew wyjazdu na Euro :). Ty
masz ten przywilej że Valencii jak już ktoś
kibicuje w Polsce to raczej jest kibicem z
prawdziwego zdarzenia a u nas różnie z tym bywa
;)). Huraoptymizmu u nas nie będzie długo ze
względu na sukcesy największego rywala ale broń
boże nie można ich kopiować tylko iść krok po
kroku z własnym projektem . Ci co się napinają
odpowiadają tym co się napinali wcześniej ale
najlepsze jest to że po stracie punktów swoich
ulubieńców żaden nosa nie wychyli :). Dzięki za
mile słowa i napisze ci szczerze brakowało mi
twoich postów nawet tych kiedy mieliśmy różne
opinie :).
HASAN
Z Xabim na szczęście nic strasznego bo będzie to
absencja jednego meczu LM za kartki . W meczu na
Cyprze nie powinno być tragedii ale bez niego np z
wami czy Bayernem mogło by być krucho . Wiem o
jakich brakach kadrowych piszesz i bardzo nad tym
ubolewam ze względów humanitarnych :(.
~
~HASAN
Poświęciłem troche czasu i uwagi by zgłebić
temat przeszczepu i nowotworu wątroby. Nie wygląda
to różowo. Zakładam że ze znalezienie dawcy nie
będzie większego problemu ale to co może
nastąpić dalej nienastraja mnie optymizmem.
Ewentualny odrzut,leki by ten odrzut nie
nastąpił,transfuzje. Nie zdawałem sobie sprawy że
zdrowa wątroba jest nam bardziej „potrzebna” od
serca. Pozostaje jeszcze rehabilitacj a sam wiem jak
może sie ciągnąć. Mój wniosek jest taki że
Abidal nie wróci już na boisko jako wyczynowy
sportowiec :( Szkoda…
S
szwajc1212
Oj tym bardziej mi przykro i wszystko co napisze
może wydać się banalne ale szczerze mu
współczuje :( .
Ps szwajc to ksywka więc jak nie chcesz to nie pisz
z dużej litery .
~
~Hambek
Naprawde wielki dzięki za słowa uznania, ponieważ
jak sam wiesz akurat na tym portalu, niektórym
osobom nawet minimum kultiury brakuje. A miło jest
podyskutować z ludźmi, którzy mają coś ciekawego
do powiedzenia.