Działacze Realu Madryt szybko zareagowali na doniesienia o zainteresowaniu Barcelony perłami La Fabriki. Transferów do La Masii nie będzie.
Według doniesień hiszpańskiej prasy, Katalończycy zagięli parol na dwóch napastników rezerw Realu, Alvaro Moratę i Jese Rodrigueza. Ten pierwszy to już prawdziwa gwiazda. Dla Castilli strzela ostatnio masę goli i oczywiste jest, że ma papiery na wielką karierę. Drugi to talent chyba jeszcze większy. Ma 17 lat i gra w Juvenilu A (chociaż zadebiutował już w Castilli). Jest oczkiem w głowie Karanki, który na każdym kroku wychwala pod niebiosa talent Hiszpana.
W odpowiedzi na spekulacje prasowe, Real Madryt przedłużył kontrakt z Jese, ustalając klauzulę odstępnego na poziomie 30 milionów. Jorge Valdano stwierdził wprost, że klub traktuje napastnika jako niemal pewnego gracza pierwszej drużyny i żadnych transferów nie będzie.
Jeszcze prostsza jest sprawa Moraty, który prawie na pewno w czerwcu zostanie włączony do drużyny prowadzonej przez Mourinho. Podobny los czeka zapewne Pablo Sarabię, po którego już jakiś czas temu zgłaszały się drużyny Primera Division. Wygląda na to, że Real wreszcie odchodzi od polityki permanentnej wyprzedaży najlepszych młodych graczy.










