RB Lipsk rok temu pewnie zakwalifikował się do Ligi Mistrzów. Wymagająca grupa z Manchesterem City i PSG niestety poskutkowała 3. miejscem w tabeli i grą w fazie pucharowej Ligi Europy. Umożliwiło to jednak szansę na pierwsze międzynarodowe trofeum w historii klubu. Dzisiaj na przeszkodzie staną Rangers. Czy Niemcy awansują do finału rozgrywek?
RB Lipsk tydzień temu na Red Bull Arena skromnie pokonał Rangers 1:0 po zwycięskim golu Angelino w 85. minucie. Lipszczanie nie rozegrali najlepszego spotkania, ale wygrali. W defensywie wywoływali odpowiednią presję na rywalach. Szkoci oddali jeden celny strzał. Obecnie to niemiecki zespół jest bliżej awansu, ale nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte. Czeka go trudna potyczka w Glasgow, gdzie może stać się wszystko.
„Byki” radzą sobie bardzo dobrze na wyjazdach. W tym roku na terenie przeciwnika poległy tylko dwa razy — z Bayernem 2:3 oraz w ostatniej kolejce, z Borussią Moenchengladbach, 1:3. W pozostałych albo remisowały, albo wygrywały. „The Light Blues” na swoim podwórku radzą sobie podobnie jak lipszczanie na wyjazdach. Od stycznia na Ibrox Stadium wygrał tylko Celtic. Rangers zatrzymali tutaj Borussię Dortmund, rezultat wyniósł 2:2, ale w tym przypadku remis da awans wicemistrzom Niemiec. Z pewnością triumf w Lidze Europy byłby wielkim sukcesem dla klubu. W swoim dorobku nie ma obecnie żadnego pucharu na profesjonalnym poziomie.
Odmiana RB Lipsk
Gdy 9 grudnia Domenico Tedesco rozpoczął swoją pracę jako trener „Byków”, znajdowały się one na odległym 11. miejscu w Bundeslidze, a w zakończonej fazie grupowej Ligi Mistrzów zajęły 3. miejsce. W Lipsku panował pesymizm. Twierdzono, że Julian Nagelsmann przez długi czas nie zostanie godnie zastąpiony. Gra za nowego szkoleniowca jednak odmieniła się. Dotychczas poprowadził on zespół w 26 spotkaniach, przegrał zaledwie cztery razy.
W Bundeslidze z pozycji w środku tabeli wyprowadził drużynę na 5. lokatę ze stratą jednego oczka do TOP 4. Nad nią znajduje się Freiburg, który obecnie jest jej głównym rywalem w walce o czołową czwórkę. RB Lipsk radzi sobie o wiele lepiej w defensywie. Od marca sześciokrotnie zachowywał czyste konto, a jeśli tracił już bramki, to nie więcej niż jedną. Jest to możliwe dzięki bardzo dobrej formie Williego Orbana oraz Josko Gvardiola. W ofensywie też lipszczanie poczynili duże postępy, za kadencji nowego szkoleniowca zdobyli aż 59 bramek (średnio 2,3 gola na mecz).











