Często narzekamy na poziom naszej ligi, jednak trudno nie zauważyć rosnącego trendu na reprezentantów innych krajów w ekstraklasie. Których z nich będziemy mogli zobaczyć w czerwcu na francuskich boiskach?
Madziarscy przyjaciele
Dla nikogo chyba nie będzie zaskoczeniem, że największą ekstraklasową kolonię tworzą piłkarze pochodzący z kraju naszych bratanków. Węgrzy wystąpią pierwszy raz na dużej imprezie od 1986 roku i prawdopodobnie wezmą ze sobą przynajmniej czterech graczy z naszej ligi. Poza wymienionymi niżej zawodnikami o bilet do Francji stara się Adam Gyurcso z Pogoni Szczecin, jednak ostatni mecz w kadrze zagrał ponad rok temu, więc nie uhonorowaliśmy go osobnym akapitem. Podczas czerwcowego turnieju podopieczni Bernda Storcka zmierzą się w grupie z Portugalią, Islandią i Austrią.

Richard Guzmics
Zaczniemy od formacji defensywnej. Od dłuższego czasu na pozycji stopera w kadrze Madziarów występuje piłkarz Wisły Kraków. „Ryszard” to jeden z niewielu graczy „Białej Gwiazdy”, którzy mogą zaliczyć obecny sezon do udanych. Stał się liderem obrony niemal na równi z Arkadiuszem Głowackim, a w reprezentacji dyrygował defensywą Węgier podczas zeszłorocznych baraży o awans z Norwegią. Zdecydowanie kandydat do podstawowego składu na Euro.
Tamas Kadar

Lewy obrońca, który na początku sezonu został symbolem kryzysu Lecha Poznań, w kadrze naszych bratanków od dawna ma pewną pozycję. W trakcie minionych eliminacji ME mogliśmy go zobaczyć zarówno na lewej stronie defensywy, jak i na pozycji stopera. 2015 rok w reprezentacji należał do niego, zagrał we wszystkich meczach od pierwszego do ostatniego gwizdka oprócz sparingu z Litwą. Najprawdopodobniej podstawowy lewy defensor na francuskim turnieju.
Gergő Lovrencsics
„Grzegorz Gulasz” podobnie jak w Lechu Poznań, tak i w ekipie Bernda Storcka gra w kratkę. Przez większość eliminacji musiał pogodzić się z rolą dżokera, ale i tak dołożył swoją cegiełkę do awansu na francuskie boiska, zdobywając asystę w starciu z Finlandią czy strzelając gola w przegranym spotkaniu z Grecją. W rewanżowym meczu barażowym przeciwko Norwegii zagrał przez 90 minut, więc najwyraźniej jego pozycja w kadrze rośnie.
Nemanja Nikolić













