Dotarliśmy już do końca rankingów najlepszych polskich piłkarzy, pora więc powiedzieć kilka słów o trenerach. Wśród naszych wybrańców są nie tylko szkoleniowcy pracujący w rodzimej PKO BP Ekstraklasie. Którzy szkoleniowcy zachwycili nas swoją postawą w 2025 roku?
Zanim przejdziemy do listy najlepszych polskich trenerów, wyjaśnimy, w jaki sposób powstał nasz ranking. Otóż każdy z redaktorów iGola miał prawo wystawić na danej pozycji swoją dziesiątkę zawodników zgodnie z eurowizyjną punktacją. A przynajmniej na wzór słynnego muzycznego plebiscytu. I tak: za 1. miejsce każdy przyznawał 25 pkt, za 2. – 18, za 3. – 15, 4. – 12, 5. – 10, 6. – 8, 7. – 6, 8. – 4, 9. – 2 i 10. – 1. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to system idealny – lepszego jednak nie wymyśliliśmy.
Najbliżej załapania się do rankingu byli Mariusz Jop, Kazimierz Jagiełło, Dawid Szwarga i Rafał Górak. Oto najlepsi polscy trenerzy 2025 roku według iGola.
10. Mateusz Stolarski (32 lata, Motor Lublin, 12 punktów od redakcji)
Poprzedni sezon był dla Mateusza Stolarskiego pierwszym przepracowanym jako pierwszy trener. Prowadzony przez niego Motor Lublin, który był beniaminkiem PKO BP Ekstraklasy, okazał się jedną z największych sensacji ligi. Sezon 2024/2025 drużyna Stolarskiego zakończyła na 7. miejscu w tabeli i traciła cztery punkty do top 5. Motor Stolarskiego grał ładny, ofensywny futbol, jednak jego kosztem była wysoka liczba straconych bramek. W tym niechlubnym zestawieniu drużyna z Lublina była druga w PKO BP Ekstraklasie. Gorsza była tylko Puszcza Niepołomice, czyli ostatni zespół poprzednich rozgrywek.
Kolejny sezon, mimo ogromnych zapowiedzi właściciela Motoru Zbigniewa Jakubasa, który mówił, że jego drużyna będzie walczyć o Europę, zaczął się tragicznie. Motor nie potrafił wygrywać meczów, w pewnym momencie znalazł się w strefie spadkowej, a posada Stolarskiego zaczęła wisieć na włosku. Warto zwrócić uwagę, że mimo buńczucznych zapowiedzi Jakubasa pod względem wartości kadry Motor jest w lidze 13., więc o europejskich pucharach nie mogło tu być mowy.
Mimo problemów Stolarski wyciągnął Motor z kryzysu. Jego zespół zanotował serię pięciu meczów bez porażki. W ostatnim spotkaniu 2025 zatrzymał Jagiellonię Białystok, z którą zremisował 1:1. Motor przerwę zimową sezonu 2025/2026 spędzi z dorobkiem 21 punktów na 11. miejscu. Patrząc na spłaszczenie tabeli, ta pozycja jest idealna do walki o puchary, a także włączenia się do walki o utrzymanie
Ogólnie pracę Stolarskiego w tym roku należy ocenić pozytywnie. W pierwszym sezonie w elicie zrobił wynik ponad stan, a w drugim wyciągnął swój zespół z kryzysu i ma otwartą drogę do walki o górną część tabeli.
9. Maciej Skorża (53 lata, Urawa Red Diamonds, 15 punktów od redakcji)
Dla Macieja Skorży rok 2025 był jednym z gorszych okresów w jego karierze. Mimo to obfitującym w wiele ważnych dla niego wydarzeń. Jeszcze kilka miesięcy przed jego początkiem wrócił do Urawy, z którą w 2023 roku wygrał Azjatycką Ligę Mistrzów, jednak po kilku miesiącach z powodów osobistych pożegnał się z klubem.
Jego drużyna w lidze japońskiej nigdy nie była potentatem walczącym o mistrzostwo, a raczej zespołem aspirującym do podium. Sezon 2024, który Skorża dokończył, Urawa zakończyła na 15. miejscu i nie zakwalifikowała się do azjatyckich pucharów. W kończącym się właśnie 2025 roku drużyna Skorży nie zrobiła progresu, jakiego oczekiwano. Ligowe rozgrywki zakończyła na 7. miejscu. Do tego klub pożegnał się z Pucharem Cesarza oraz Pucharem Ligi już na etapie ćwierćfinału. W ostatnich dziesięciu ligowych spotkaniach Urawa zdobywała bramki w zaledwie trzech meczach.
Warto także odnotować, że jego zespół brał udział w klubowych mistrzostwach świata dzięki triumfowi w Azjatyckiej Lidze Mistrzów dwa lata wcześniej. Niestety, drużyna Skorży odpadła już po fazie grupowej
Przez słabsze wyniki na podwórku krajowym posada Skorży zaczęła wisieć na włosku. Mimo to wszystko wskazuje na to, że były trener Lecha dostanie jeszcze jedną szansą. Jego kontrakt wygasający z końcem roku ma zostać przedłużony. Mimo zdecydowanie gorszego okresu Skorża – za sam fakt prowadzenia dużego klubu, który brał udział w klubowych mistrzostwach świata – zasłużył na to, by znaleźć się w tym zestawieniu.
Maciej Skorza restera en poste à Urawa pour 2026.
Une décision incompréhensible et qui a été mal reçu par un bon nombre de supporters des Reds. Où va le club ? https://t.co/S3OB5lDL5v
— 🇯🇵 J.League France 🇫🇷 (@JLeagueFra) November 30, 2025
8. Łukasz Tomczyk (37 lat, Polonia Bytom, 18 punktów od redakcji)
Nazwisko Łukasza Tomczyka możemy rozpatrywać jako jedno z największych objawień na polskim rynku trenerskim w 2025 roku. Jako szkoleniowiec Polonii Bytom zanotował dwa awanse z rzędu. Najpierw awansował z 3. ligi do 2. W 2025 roku przypieczętował awans do 1. ligi, wygrywając mistrzostwo 2. ligi z przewagą dziewięciu punktów nad 3. miejscem. Już wtedy Polonia była postrzegana jako rewelacja. Drużyna, która została zbudowana bez większych nakładów finansowych, osiągała znakomite wyniki.
W 1. lidze Tomczyk kontynuował dobrą pracę. Wartość rynkowa kadry oraz wydatki transferowe wskazują Polonię jako siódmą drużynę ligi, tymczasem zespół kończy 2025 rok na 2. miejscu i jest realnym kandydatem do walki o awans do ekstraklasy. Jest to zdecydowanie zasługa trenera Tomczyka. To głównie dzięki jego solidnemu warsztatowi pracy Polonia osiągała wyniki ponad stan faktyczny.
Niestety dla kibiców drużyny z Bytomia stało się to, czego wielu się spodziewało – po trenera Tomczyka zgłosił się ekstraklasowy klub. Po odejściu Marka Papszuna do Legii Michał Świerczewski postanowił sięgnąć po Łukasza Tomczyka, który w Rakowie rozpoczynał swoją przygodę trenerską. W Częstochowie Tomczyk stanie przed bardzo trudnym wyzwaniem. Gra w 1/8 finału Ligi Konferencji, walka o Puchar Polski oraz rywalizacja ligowa będą dla 37-latka prawdziwym sprawdzianem.
❗️Przeczytajcie ten wywiad z Łukaszem Tomczykiem, trenerem Polonii Bytom, i jeśli uznacie za słuszne, podajcie dalej.
Bo mam wrażenie, że to więcej niż rozmowa, a coś totalnie inspirującego. Łukasz Tomczyk otworzył się i opowiedział mi o dzieciństwie w domu dziecka, porankach… pic.twitter.com/hwjVuv8fL0
— Przemek Langier (@plangier) October 31, 2024
7. Leszek Ojrzyński (53 lata, Zagłębie Lubin, 46 punktów od redakcji)
Rok czy nawet dwa lata temu obecność Leszka Ojrzyńskiego w tym zestawieniu byłaby czymś surrealistycznym. Jednak swoją pracą w 2025 roku były trener Arki zdecydowanie zasłużył, aby się tu znaleźć. Ojrzyński 13 marca 2025 roku przejął Zagłębie Lubin, które znajdowało się w arcytrudnej sytuacji. „Miedziowi” byli w strefie spadkowej i znajdowali się na kursie w kierunku 1. ligi. Ojrzyński przychodził do Lubina w roli strażaka i wywiązał się z niej znakomicie. Zagłębie ze spokojem utrzymało się w elicie. W okresie pracy Ojrzyńskiego, czyli od 25. do 34. kolejki, „Miedziowi” byli 8. drużyną ligi, co pokazuje, że trener, którego kariera była na zakręcie, wykonał w Lubinie dużą robotę.
Dzięki temu, że Ojrzyński spełnił swoje zadanie, jego kontrakt został przedłużony. Mało kto przypuszczał, że Zagłębie utrzyma dobrą formę, jednak tak się stało. Ojrzyński, dzięki zbudowaniu drużyny wokół Leonardo Rochy, stworzył dobrze działającą maszynę. Warte uwagi jest również to, że wkomponował w tę maszynę kilku młodych Polaków, m.in. Marcela Regułę czy Mateusza Dziewiatowskiego. Dzięki temu zapewnia on idealne pole do rozwoju młodym, utalentowanym reprezentantom. Zagłębie Lubin rundę jesienną sezonu 2025/2026 zakończyło z dorobkiem 28 punktów na 5. miejscu w tabeli. Strata dwóch punktów do lidera PKO BP Ekstraklasy, Wisły Płock, pozwala „Miedziowym” realnie marzyć o najwyższych celach.
Podsumowując, 2025 rok był dla Ojrzyńskiego rokiem wielkiego powrotu. Z trenera, który wydawał się już poza obiegiem, stał się atrakcyjnym wyborem dla niejednego klubu.
6. Jacek Zieliński (64 lata, Korona Kielce, 62 punkty od redakcji)
Jacek Zieliński Koronę Kielce objął jeszcze na początkowym etapie sezonu 2024/2025, kiedy jego nowa drużyna znajdowała się w trudnym położeniu. Po słabym starcie Korona była w strefie spadkowej. Z początku Zieliński zmagał się z trudnościami, jednak z czasem poukładał zespół, a efekty jego pracy mogliśmy zobaczyć w 2025 roku. W pierwszym półroczu drużyna z Kielc działała jak dobrze naoliwiona maszyna. Jej głównym motorem napędowym był Mariusz Fornalczyk, który po zakończeniu sezonu 2024/2025 został sprzedany do Widzewa za kwotę 1,5 mln euro. Ostatecznie pierwszą kampanię drużyna Zielińskiego zakończyła na 11. miejscu w tabeli ligowej.
Kolejny sezon dla drużyny z Kielc zaczął się z małymi problemami. Na pierwsze punkty Kielczanie musieli czekać do 3. kolejki, a na pierwsze zwycięstwo do 4. kolejki. Jednak od tego momentu Korona zanotowała znakomitą serię dziewięciu meczów bez porażki we wszystkich rozgrywkach. Obecnie drużyna Zielińskiego zmaga się z kolejnym kryzysem, ponieważ od 5 października odniosła tylko jedno zwycięstwo. Mimo to rundę jesienną sezonu 2025/2026 zakończyła z dorobkiem 24 punktów na 9. miejscu w tabeli. Strata czterech punktów do top 5 daje Koronie realne nadzieje na włącznie się do walki o europejskie puchary. Poza tym w tabeli obejmującej cały 2025 rok Korona jest 5. drużyną ligi, podczas gdy w poprzednim roku kielczanie zajmowali 14. miejsce. Ta statystyka najlepiej pokazuje postęp, jaki ten zespół wykonał pod wodzą Jacka Zielińskiego.
5. Mariusz Misiura (44 lata, Wisła Płock, 66 punktów od redakcji)
Awans do ekstraklasy poprzez baraże, sensacyjne mistrzostwo rundy jesiennej – Mariusz Misiura, prowadząc Wisłę Płock, zadziwił w 2025 roku całą piłkarską Polskę. Najpierw jego klub zajął 3. miejsce w rozgrywkach 1. ligi, dzięki czemu wszedł do baraży. W nich najpierw pokonał Polonię Warszawa, a następnie Miedź Legnica i po dwóch latach wrócił do ekstraklasy. Przed początkiem sezonu Wisła Płock nie była wskazywana jako faworyt całych rozgrywek czy nawet kandydat do podium. Według większości ekspertów 14. pod względem wartości kadra PKO BP Ekstraklasy miała walczyć jedynie o utrzymanie.
Mariusz Misiura postanowił jednak udowodnić wszystkim, że się mylili. Stworzył drużynę grającą pragmatycznie i skutecznie. Kluczem do sukcesu „Nafciarzy” jest blok obronny zbudowany wokół Marcina Kamińskiego. Wisła znakomicie weszła w sezon, nie przegrała sześciu meczów z rzędu. Później przyszedł mały kryzys, podczas którego „Nafciarze” przegrali trzy mecze z rzędu. To były ich jedyne jesienne porażki. W kolejnych 11 spotkaniach Wisła wygrała dwa razy i aż dziewięć zremisowała.
Wielu krytykuje Misiurę za tak pragmatyczny styl gry, zapominając przy tym, że trener dostosowuje się do posiadanych zawodników, a efekty tego podejścia są wyraźnie widoczne. „Nafciarze” zakończyli jesień jako mistrzowie rundy jesiennej. W ostatnich pięciu latach zespół zdobywający ten tytuł zostawał mistrzem lub wicemistrzem Polski. Dla Mariusza Misiury Wisła Płock jest drugim klubem na poziomie centralnym, który prowadzi. Podczas ostatniego półrocza objawił się jako jeden z najbardziej utalentowanych trenerów w kraju. Jeśli dobrze wykorzysta obecną sytuację, może czekać go naprawdę świetlana przyszłość.
The Boss👑 @misiura_mariusz pic.twitter.com/MGaDu7OIOy
— Lukasz Gikiewicz (@gikiewiczlukasz) August 25, 2025
4. Jerzy Brzęczek (54 lata, reprezentacja Polski U-21, 94 punktów od redakcji)
Jerzy Brzęczek to trener, który w naszym zestawieniu miał najmniej poprowadzonych meczów w 2025 roku, ale mimo to zdecydowanie zasłużył na tak wysoką lokatę. W sierpniu 2025 Cezary Kulesza wskazał go jako nowego selekcjonera reprezentacji U-21. Zdecydowana większość opinii publicznej traktowała tę nominację jako pomyłkę i uważała, że Brzęczek został trenerem głównie dzięki relacjom towarzyskim z Kuleszą. Sądzono, że pogłębi ona jedynie kryzys, który narósł wokół kadry U-21 po nieudanych młodzieżowych mistrzostwach Europy.
Brzęczek jednak, podobnie jak Mariusz Misiura, szybko zamknął usta niedowiarkom. Jego reprezentacja z sześciu rozegranych spotkań wygrała wszystkie, straciła w nich tylko jednego gola. Na największą pochwałę zasługuje zwycięstwo nad Włochami, którzy dysponują ogromnym potencjałem młodych, utalentowanych piłkarzy.
Brzęczek jako trener kadry U-21 na razie sprawdza się idealnie. Jego podejście do pracy z młodymi zawodnikami sprawia, że piłkarze dają z siebie na boisku 110 procent – czego wcześniejszy selekcjoner nie potrafił osiągnąć. Przed zawodnikami popularnego „Wuja” rysuje się teraz naprawdę ciekawy czas. Jeśli uda im się awansować na mistrzostwa Europy, staną przed szansą kwalifikacji na igrzyska olimpijskie i walki tam o medale. Ostatni raz Polska wystąpiła na igrzyskach olimpijskich w 1992 roku i przywiozła z nich srebrne medale. Kapitanem tamtej drużyny był właśnie Jerzy Brzęczek
3. Marek Papszun (51 lat, Raków Częstochowa, 123 punkty od redakcji)
Dla Marka Papszuna rok 2025 był czasem powrotu do funkcji trenera. Na początku sezonu 2024/2025 legendarny szkoleniowiec częstochowskiego klubu wrócił do niego po rocznej przerwie na prośbę Michała Świerczewskiego. W kampanii 2024/2025, podczas której Raków nie grał w europejskich pucharach, Papszun do końca walczył o mistrzostwo Polski z Lechem i dość szybko odpadł z Pucharu Polski. Ostatecznie pierwsze półrocze 2025 Raków zakończył z wicemistrzostwem Polski i miejscem w eliminacjach do Ligi Konferencji.
W kolejnym sezonie Raków dość gładko przypieczętował awans do fazy ligowej Ligi Konferencji. W lidze jednak w pewnym momencie zaczął mieć ogromne problemy. Drużyna popadała w coraz większy kryzys i coraz głośniej zaczęto mówić o możliwości odejścia Papszuna. Tak się jednak nie stało. Legendarny trener przeprowadził Raków przez kryzys i w kolejnych miesiącach częstochowska drużyna odbudowała swoją pozycję w lidze. W Europie szło jej jeszcze lepiej i była najlepszym z naszych pucharowiczów.
Pod koniec listopada Papszun poinformował, że chce odejść do Legii Warszawa. Na odejście w tak newralgicznym punkcie sezonu nie zgodził się właściciel Rakowa Michał Świerczewski i trener musiał zostać do końca roku w Częstochowie. Ta sytuacja nie miała większego wpływu na zespół, ponieważ częstochowska drużyna wygrywała pod koniec roku mecz za meczem i dobrze go zakończyła.
Ostatecznie Raków zakończył rok 2025 na 4. miejscu w tabeli ligowej i z awansem do 1/8 finału Ligi Konferencji. Papszun od następnego roku nie będzie już trenerem „Medalików”. Mimo odejścia do ligowego rywala kibice w Częstochowie na pewno będą ciepło wspominać ten rok w wykonaniu drużyny Papszuna, który szczególnie podczas wrześniowego kryzysu udowodnił swoje ogromne trenerskie umiejętności. Teraz urodzonego w Warszawie szkoleniowca będzie czekać kolejne arcytrudne zadanie, jakim będzie przywrócenie na szczyt stołecznej Legii.
📸Marek Papszun w Legii Warszawa. pic.twitter.com/lI7qLhNm1Z
— Legionisci.com (@LegionisciCom) December 19, 2025
2. Jan Urban (63 lata, reprezentacja Polski, 155 punktów od redakcji)
Jan Urban rok 2025 zaczynał jako trener Górnika Zabrze. Była to jego druga kadencja w tej roli – wcześniejsza, w latach 2021–2022, zakończyła się zwolnieniem, jednak już po roku Urban wrócił na swoje stanowisko. Przez cały okres pracy Górnik pod jego wodzą utrzymywał pozycję w środku tabeli, co z uwagi na różne problemy organizacyjne zabrzańskiego zespołu było dobrym wynikiem. W sezonie 2024/2025 wszystko wskazywało na to, że Urban ponownie doprowadzi swój zespół w okolice środka tabeli. Dość niespodziewanie jednak Górnik postanowił na sześć kolejek przed końcem sezonu zwolnić trenera. Powodem miało być wypalenie współpracy na linii klub – trener. Urban na bezrobociu nie pozostał długo, bo po trzech miesiącach od zwolnienia został nowym selekcjonerem reprezentacji Polski.
Urban reprezentację Polski poprowadził dotychczas w sześciu spotkaniach. Nie przegrał jeszcze żadnego, dwa z Holandią zremisował. W czasie jego półrocznej kadencji sytuacja wokół kadry uległa zdecydowanej poprawie. Sportowo nasza reprezentacja w końcu zaczęła wyglądać tak jak za dawnych czasów. Bez problemów pokonuje słabszych i do końca walczy z mocniejszymi. W kwestiach pozasportowych, dzięki dobremu charakterowi Urbana, udało się załagodzić ogromny kryzys wizerunkowy, który wokół naszej kadry istniał od słynnej afery premiowej, a po zwolnieniu Probierza tylko jeszcze bardziej wybuchł.
Za te czynniki, czyli przywrócenie kadry na właściwe tory, Urban zasłużył na 2. lokatę w naszym zestawieniu. Przed nim i całą naszą reprezentacją w 2026 roku ważny czas. Najpierw baraże, a potem – jeśli uda się awansować – czekać nas będzie szósta wielka impreza z rzędu. Po niej Urban będzie musiał rozpocząć rewolucję pokoleniową, która przez wiek kluczowych reprezentantów nieuchronnie się zbliża.
Jan Urban selekcjonerem reprezentacji Polski.
Jak dla mnie, pod wieloma względami to bardzo dobry wybór dla naszej kadry – wybór, który może dać nam stabilizację, jakiej nie mamy od czasu zwolnienia Jerzego Brzęczka. pic.twitter.com/hu9Y0piXIo
— Karol Tyniec (@karoltyniec369) July 12, 2025
1. Adrian Siemieniec (33 lata, Jagiellonia Białystok, 186 punktów od redakcji)
Adrian Siemieniec w minionym, 2025, roku potwierdził swoje ogromne znaczenie na polskim rynku trenerskim. W pierwszym półroczu 2025 z powodzeniem prowadził Jagiellonię zarówno w rozgrywkach ligowych, jak i europejskich, skutecznie łącząc grę na obu frontach. Ostatecznie w lidze drużyna Siemieńca, broniąca mistrzowskiego tytułu, zakończyła sezon na 3. miejscu. Z Pucharem Polski oraz Ligą Konferencji piłkarze Jagiellonii pożegnali się na etapie ćwierćfinału. W europejskich rozgrywkach zespół odpadł po dwumeczu z Betisem, natomiast w krajowym pucharze lepsza okazała się Legia Warszawa.
Na początku kolejnego sezonu Jagiellonia bez problemu awansowała do fazy ligowej Ligi Konferencji. Rozgrywki ligowe podopieczni Siemieńca rozpoczęli od falstartu i porażki z Termalicą. Po tym meczu Jagiellonia zanotowała serię 19 spotkań z rzędu bez porażki we wszystkich rozgrywkach. W jej trakcie białostocka drużyna zatrzymała m.in. francuski Strasbourg FC. W następnych tygodniach forma zespołu Siemieńca była już nieco słabsza. Jagiellonia nadal w miarę regularnie punktowała w lidze, jednak zdarzały się pojedyncze wpadki, jak kolejna porażka z Termalicą czy odpadnięcie z Pucharu Polski po dogrywce z GKS-em.
W Lidze Konferencji Jagiellonia w dwóch ostatnich spotkaniach przegrała z Rayo Vallecano oraz zremisowała z AZ Alkmaar. Ostatecznie drużyna Siemieńca awansowała do 1/16 finału tych rozgrywek, a w lidze – z dorobkiem 29 punktów i jednym meczem zaległym – zajmuje 3. miejsce. Do lidera białostocki zespół traci zaledwie jeden punkt. Podsumowując, rok 2025 był dla Adriana Siemieńca czasem potwierdzenia jego wysokiej pozycji na polskim rynku trenerskim. Dzięki solidnemu warsztatowi oraz osiąganym wynikom zwrócił on na siebie uwagę również zagranicznych klubów. W efekcie nowy rok może być dla 34-latka okresem przełomowym w jego karierze.
Media: Adrian Siemieniec może przejąć zagraniczny klub.
Jaką ścieżkę trenerską widzicie dla trenera Jagiellonii? pic.twitter.com/mEtlHvvhOb
— Weszło! (@WeszloCom) December 29, 2025
***
Jutro na łamach iGola ukaże się ranking najlepszych obcokrajowców w PKO BP Ekstraklasie. Wczoraj z kolei przedstawialiśmy najlepszych napastników, o których przeczytacie TUTAJ.
Pozostałe rankingi z 2025 roku znajdziecie tutaj: