Real stracił puchar. Nie chodzi tu jednak o zweryfikowanie wyniku wczorajszego spotkania i odebranie wygranego trofeum. Piłkarz Realu, Sergio Ramos, świętując na autobusie na Plaza de Cibeles w Madrycie, wypuścił kilkukilogramową replikę pucharu z rąk, a ten roztrzaskał się o asfalt, a następnie został rozjechany przez autobus!

Podopieczni Mourinho dotarli do Madrytu około 3:30, jednak nie przeszkodziło im to spotkać na najważniejszym dla kibiców placu miasta tysięcy osób, którzy chcieli świętować razem ze swoimi ulubieńcami pierwszy od osiemnastu lat Puchar Króla. Kiedy autobus ze świętującymi na nim piłkarzami zbliżał się do słynnej fontanny na Plaza de Cibeles, stojący na samym przedzie platformy Sergio Ramos wypuścił kilkukilogramowe trofeum z rąk, a to z kilku metrów spadło na nawierzchnię i rozbiło się. Dodatkowo upadającego pucharu nie zauważył kierowca i najechał na niego. Na szczęście dla „Los Merengues”, nie był to prawdziwy puchar, tylko replika – właściwe trofeum trafiło już do siedziby klubu i zasili pokaźną kolekcję trofeów.
Utrata najważniejszego rekwizytu nie przeszkodziła jednak zawodnikom Realu w dalszym celebrowaniu sukcesu. Wideo z utraty pucharu poniżej:











