Sergio Ramos należy do licznej grupy osób, które zabrały głos po wczorajszym spotkaniu Realu Madryt z Levante. Defensor „Królewskich” w ostrych słowach odniósł się do gracza „Żab”, Sergio Ballesterosa.
37-letni kapitan Levante przez całe spotkanie miał mnóstwo uwag do sędziego i zawodników Realu Madryt. Po zakończeniu meczu nie krył frustracji, a hiszpańskie media informują, że bardzo zdenerwowany wpadł do szatni mistrza Hiszpanii i wyprowadzać musiała go stamtąd policja.

– Jeśli on nie lubi futbolu, a woli boksować, to może powinien zmienić dyscyplinę sportu – cytuje Sergio Ramosa dziennik „As”, który pisał o tym, że Ballesteros miał w strefie mieszanej wręcz uderzyć Pepego. Z byłym graczem Porto wiąże się zresztą inna ciekawostka. Otóż Portugalczyk po zejściu do tunelu miał… tańczyć przed szatnią Levante, co w efekcie tak rozwścieczyło Ballesterosa.
Ramos skupił się jednak tylko i wyłącznie na drużynie Levante, a konkretnie na jej kapitanie. – Jestem już zmęczony takim ludźmi jak on. On nie umie przegrywać. Spytajcie go, co stało się w tunelu. Co roku jest to samo. My swoje zrobiliśmy na boisku i jesteśmy szczęśliwi, że udało nam się wygrać.











