Jagiellonia Białystok, czyli czwarta drużyna poprzedniego sezonu. Zespół, który miał dołączyć do grona najlepszych w Polsce. Klub, który w przeciągu ostatnich lat dokonał chyba największej liczby transferów w całej lidze. „Jaga”, czyli jedno z największych rozczarowań rundy jesiennej sezonu 2011/2012.
Idzie nowe…
Znowu. Dlaczego znowu? Bo już przed rozpoczęciem tego sezonu przyszło w osobie Czesława Michniewicza. Teraz idzie czas Tomasza Hajto. Przyzwyczajeni do spokoju i stabilizacji kibice „Pszczół”, pewnie do dziś zastanawiają się, po co tak szybka zmiana trenera.

Szczerze mówiąc, sam się nad tym zastanawiam. Okej, Michniewicz może nie miał najlepszych wyników, ale objął ten zespół właściwie w ostatnim momencie przed startem ligi. Może warto byłoby się wstrzymać i dać mu przepracować okres przygotowawczy? Przykład rundy wiosennej Widzewa z poprzedniego sezonu wystawia polskiemu Mourinho dobre świadectwo. Działacze w Białymstoku jednak czekać nie chcieli, podjęli więc decyzję o zwolnieniu Michniewicza i zastąpieniu go całkowitym debiutantem na trenerskiej ławce, Tomaszem Hajto.
Hajto, który gwoli ścisłości nie posiada licencji, ma być lekiem na całe zło zespołu z Białegostoku. Czy da radę? Nie wiem. Ale jeśli miałbym dać jakąkolwiek odpowiedź na to pytanie, to powiedziałbym, że tak. Facet ma charyzmę i niesamowite doświadczenie zebrane podczas swojej piłkarskiej kariery. Jeżeli tylko będzie potrafił przełożyć to na umiejętności trenerskie, to powinno być dobrze.
Transfery, transfery…
Tych jak zwykle w Białymstoku dużo. Dzalamidze, Bandrowski, Kalista, Kostuch, Sandomierski, Zubowicz. Sześciu piłkarzy, którzy do klubu dołączyli. Oprócz tego wielu z Jagielloni odeszło. Ruch jak na targu. Ale to w sumie normalka.
Dwóch z wyżej wymienionych ma szansę od razu stać się wzmocnieniem zespołu z Podlasia. Dzalamidze i Sandomierski, bo o nich mowa, to piłkarze, którzy powinni na wiosnę stanowić ważne elementy w układance Hajty. Sandomierski, wiadomo, jeden z lepszych bramkarzy w Polsce. Dzalamidze to bez wątpienia piłkarz utalentowany, mający niesamowite możliwości, ale w rundzie jesiennej grający, delikatnie mówiąc, przeciętnie. Jeżeli jednak nowy szkoleniowiec „Jagi” wyzwoli w nim dodatkową motywację, to bardzo szybko Gruzin może stać się gwiazdą naszej ekstraklasy.

Pozostali piłkarze to raczej wielkie znaki zapytania. Bandrowski ostatnie pół roku trenował we własnym zakresie. Jegor Zubowicz nieźle spisywał się w lidze białoruskiej (11 bramek w poprzednim sezonie), ale jak będzie jego gra wyglądała w Polsce? Tego nie wie nikt.
Natomiast Kalista i Kostuch to raczej melodia przyszłości. Chociaż ten drugi wcale młody nie jest, bo ma już 24 lata.
Kontrola
Pierwszy mecz kontrolny „Jaga” rozegrała z Gryfem Wejherowo. W tym spotkaniu padł remis 1:1, a bramkę dla dziesiątego zespołu TME zdobył niezawodny Tomasz Frankowski. Później przyszły cztery kolejne wygrane mecze, w których podopieczni Tomasza Hajty mierzyli się kolejno z Cartusią Kartuzy, Polonią Warszawa (ME), Arką Gdynia i Bałtykiem Gdynia. No i żeby nie było tak różowo, to na drodze „Pszczół” stanął zespół Karpat Lwów, który grał z „Jagą” dwukrotnie. Pierwszy pojedynek to bezbramkowy remis, ale drugi mecz to już pogrom 2:6. Później Jagiellonia zmierzyła się jeszcze z FC Vaslui, MFK Kosice, Bytovią Bytów, Worskłą Połtawą i Czerno More Warna. Właściwie najważniejszym i jednocześnie pozytywnym wnioskiem, który można wyciągnąć z tych meczów, jest coraz lepsza forma Grzegorza Rasiaka. Były reprezentant Polski zdobył w sparingach kilka bramek i udowodnił, że razem z Tomaszem Frankowskim może jeszcze postraszyć niejedną defensywę w lidze.
Jak „Jaga” zakończy ten sezon? Trudno powiedzieć. Jeżeli Hajto sprawdzi się w roli szkoleniowca, to górna połówka tabeli jest w zasięgu klubu z Białegostoku. Jeśli tak się nie stanie, to chyba miejsce niższe niż obecnie „Pszczołom” nie grozi. To zbyt silny kadrowo zespół, by upaść jeszcze niżej.
Jeszcze dziś widziałem tutaj komentarz. Teraz
przychodzę znowu w celu zobaczenia odpowiedzi i co
widzę? Komentarz został usunięty? Może to ma
związek z ACTA i brakiem wolności słowa, a może
autor tego komentarza usunął to co napisał...
ciekawe
o rasiak drewno