W 23.kolejce holenderskiej Eredivisie zgodnie wygrały swoje mecze trzy najlepsze ligowe zespoły: PSV Eindhoven, Twente Enschede i Ajax Amsterdam. Tym samym ekipa ze stadionu Philipsa wciąż ma trzy punkty przewagi nad rywalem z Enschede.
W sobotni wieczór naprzeciw siebie stanęły jedenastki S.C. Heerenveen i Ajaksu Amsterdam. Po nudnej pierwszej połowie, druga część meczu znakomicie rozpoczęła się dla drużyny gości. W 49. minucie z fatalnego nieporozumienie pomiędzy Michaelem Breuerem i Goranem Popowem skorzystał Marko Pantelić. Napastnik reprezentacji Serbii dośrodkował w pole bramkowe „Fryzów”, gdzie znakomicie znalazł się Dennis Rommedahl i strzałem głową otworzył wynik spotkania. Kwadrans później golkiper gospodarzy, Brian Vandenbussche, mógł mówić o sporym szczęściu, bowiem Luis Suarez trafił w poprzeczkę. W 73. minucie z boiska słusznie wyleciał Christian Grindheim, który brutalnie sfaulował strzelca bramki. Już w doliczonym czasie Martin Jol mógł po raz 23 w tym sezonie cieszyć się z gola zdobytego przez Suareza. Świetną akcję przeprowadził rezerwowy Christian Eriksen, jego uderzenie zdołał jeszcze odbić Vandenbussche, ale przy dobitce Urugwajczyka był już bezradny.

Znacznie trudniejszą przeprawę mieli w sobotę gracze Twente Enschede, którzy rywalizowali z Vitesse Arnhem. W 51. minucie Miroslav Stoch nieudanie wyprowadzał akcję spod pola karnego Twente, piłkę przejął jeden z graczy gospodarzy, który zagrał do Santiego Kolka. Snajpera Vitesse zdołał powstrzymać Ronnie Stam, ale piłka trafiła pod nogi Paula Verhaegha, a ten nie miał problemów z pokonaniem Sandera Boschkera. Podopieczni Steve’a McClarena doprowadzili do remisu dopiero pół godziny później. Luuk de Jong wygrał pojedynek główkowy z jednym z rywali i podał do Bryana Ruiza. Reprezentant Kostaryki nie miał problemu ze skierowaniem piłki do siatki. Goście zapewnili sobie komplet punktów dopiero w 90. minucie meczu. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska Blaise Nkufo głową strącił futbolówkę do Stama, a ten przytomnym uderzeniem ustalił wynik spotkania.
W niedzielę na pozycję lidera powrócili, po kilkunastu godzinach przerwy, zawodnicy PSV Eindhoven. Zwycięstwo w spotkaniu przeciwko Heraclesowi Almelo kibice drużyny ze stadionu Philipsa mogą zawdzięczać dwóm Szwedom. Andreas Isaksson kapitalnie radził sobie z powstrzymywaniem akcji gospodarzy, a Ola Toivonen zdobył jedynego gola w tej potyczce. Były bramkarz Manchesteru City zatrzymywał uderzenia Antoine’a van der Lindena, Basa Dosta oraz Douglasa. Raz wspomogli go obrońcy, którzy wybili z linii bramkowej piłkę po strzale van der Lindena. Akcję na wagę zwycięstwa wybrańcy Freda Ruttena przeprowadzili w 58. minucie. Balazs Dzsudzsak dośrodkował z rzutu rożnego, a Toivonen głową skierował piłkę do bramki strzeżonej przez Martina Pieckenhagena.










