Przedostatni bój w La Liga


10 maja 2014 Przedostatni bój w La Liga

Na dwie kolejki przed końcem sezonu w Hiszpanii nadal nie wiadomo, kto zdobędzie tytuł mistrza. Po ostatnich wpadkach największych potentatów do mistrzostwa kwestia wygranej wciąż jest otwarta. Spotkania zespołów z najlepszej trójki zostaną z tego powodu rozegrane w tym samym dniu i o tej samej godzinie.


Udostępnij na Udostępnij na

Real będzie musiał radzić sobie bez Cristiano Ronaldo
Real będzie musiał radzić sobie bez Cristiano Ronaldo (fot. Marca.com)

Przedostatnia kolejka La Liga rozpocznie swoje zmagania w sobotę. Na początek zostaną rozegrane tylko dwa spotkania. W żadnym z nich walka nie będzie się już toczyć o żadne wyższe cele, więc nie przyciągną one raczej wielu widzów.

Najwięcej emocji czeka nas w niedzielę. Wtedy zostaną rozegrane wszystkie pozostałe mecze 37. kolejki. Już od 17:00 będą ważyć się losy drużyn walczących o mistrzostwo, utrzymanie i europejskie puchary. Na początek Athletic zagra z Realem Sociedad. Ci pierwsi zapewnili już sobie grę w kwalifikacjach do następnej Ligi Mistrzów, ale piłkarze z kraju Basków wciąż toczą bój o możliwość gry w grupowej fazie Ligi Europy.

Dani Alves przekonywał na ostatniej konferencji, że Barcelona kolejnej szansy już nie zmarnuje
Dani Alves przekonywał na ostatniej konferencji, że Barcelona kolejnej szansy już nie zmarnuje (fot. fcbarcelona.com)

Z największą uwagą będziemy oczywiście obserwować spotkania wielkiej trójki La Liga. Po wpadkach w ostatniej kolejce największe szanse na mistrzostwo ma wciąż Atletico i Barcelona. Real oddalił się od „Los Rojiblancos” już na cztery punkty i ma spore problemy kadrowe. Kontuzjowani są m.in. Cristiano Ronaldo, Angel Di Maria i Pepe.  Rywalem „Królewskich” w tej kolejce będzie Celta Vigo, która ma za sobą passę trzech zwycięstw z rzędu. Na korzyść podopiecznych Luisa Enrique przemawia również gra na własnym stadionie. Real musi się natomiast podnieść po ostatnim rozczarowującym remisie i poradzić sobie bez swoich kluczowych zawodników.

Trudne spotkanie czeka również Atletico. Podopieczni Simeone zagrają u siebie z Malagą i podobnie jak Real będą musieli sobie radzić bez swojego najlepszego zawodnika – Diego Costy. Brazylijczyk ma problemy z udem i najprawdopodobniej nie wyjdzie w niedzielę na boisko. Atletico jest faworytem spotkania, ale Malaga na pewno nie odda meczu bez walki. Wszystko w rękach, a raczej nogach „Los Rojiblancos”, którzy jeśli myślą o wygraniu ligi, nie mogą pozwolić sobie na stratę punktów.

Z drużyn walczących o utrzymanie najtrudniejsze zadanie czeka Getafe
Z drużyn walczących o utrzymanie najtrudniejsze zadanie czeka Getafe (fot. elmundodeportivo.es)

Z wielkiej trójki teoretycznie najłatwiejsze zadanie ma Barcelona. Podopieczni Martino zagrają na wyjeździe z beniaminkiem Elche. W drużynie „Blaugrany” nie dzieje się jednak ostatnio najlepiej i ciągle spekuluje się o nadchodzących, poważnych zmianach w składzie i na ławce trenerskiej. Katalończycy zapowiedzieli, że pomimo wszystkich przeciwności kolejnej szansy na zdobycie mistrza już nie zaprzepaszczą i w niedzielę zdobędą cenne trzy punkty. Jak wyjdzie im to w  praktyce przekonamy się w niedzielę na Estadio Manuel Martinez Valero.

Zacięta walka będzie również toczyć się między drużynami z dolnej części tabeli. Real Betis Damiena Perquisa na utrzymanie się w lidze już szans nie ma, ale pozostałe ekipy z najniższych miejsc dzieli niewielka różnica punktowa. Niedzielne mecze dla niektórych z nich mogą więc być kluczowe. Najtrudniejsze zadanie spośród drużyn walczących o utrzymanie wydaje się mieć Getafe, które zagra u siebie z piątą Sevillą.

SOBOTA, 10 maja

Villarreal – Rayo Vallecano 20:00
Levante – Valencia 22:00

NIEDZIELA, 11 maja

Athletic Bilbao – Real Sociedad 17:00
Reszta spotkań o godzinie 19:00:

Atletico Madryt – Malaga
Celta Vigo – Real Madryt
Elche – FC Barcelona
Getafe – Sevilla
Real Betis – Real Valladolid
Espanyol – Osasuna
Granada – Almeria

Komentarze
~johncena (gość) - 6 lat temu

Jeśli Barcelona wygra z Elche ale to nie będzie
łatwe bo Elche od 20 grudnia nie przegrało na
własnym stadionie. Ale ligę hiszpańska powinne
wygrać Atletico zasługuje na to i na Ligę
Mistrzów . Ale chce żeby Barcelona wygrała ligę
hiszpańską. Ale Real powinien wygrać ligę
mistrzów ale bardziej zasługuje na to Atletico:)
Barcelona powinna wygrać ligę Real wygrał puchar
hiszpani a Atletico powinno wygrać Ligę Mistrzów
każdyy po jednym pucharze w sezonie.

Odpowiedz
~FCBFUN (gość) - 6 lat temu

37. Kolejka, przedostatnia najlepszej ligi w historii
Hiszpanii i najprawdopodobniej jednej z najlepszych
scenariuszowo ligi na świecie. Barca stoczy jutro
bardzo ważny bój, który musi wygrać, aby zostać
w walce o mistrzostwo i być zależna od samej
siebie. Gdyby te ligę udało sie wygrać byłoby to
jak sen, o którym nawet nie wolno śnic, kolejny
piękny moment dla Barcy. Vamos! I ekstremalnego
powodzenia jutro i za tydzień!

Odpowiedz
~Jaro (gość) - 6 lat temu

Barcelonę czeka jeden z najtrudniejszych meczów w
ostatnich latach. Elche ostatnio przegrało u siebie
w grudniu a do tego straciło na swoim stadionie
najmniejszą ilość bramek zaraz po Atletico Madryt-
tylko 12 goli. Jest to najlepszy moment by Messi
udowodnił wszystkim, że ten nowy, astronomiczny
kontrakt mu się należy.

Odpowiedz
~CR7 (gość) - 6 lat temu

Atletico Mistrzem Kraju >>>

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze