Po emocjach związanych z europejskimi pucharami piłkarze rosyjskiej Premier Ligi wracają na krajowe boiska. W ramach 22. kolejki ligowej odbędą się derby Moskwy, w których Spartak podejmie na Łużnikach CSKA. Dla szkoleniowca gospodarzy, Walerego Karpina, będzie to mecz o zachowanie posady.
Trener „Miaso” nie doszedł jeszcze do siebie po przegranym starciu z Legią Warszawa i ma niewiele czasu na zmobilizowanie swoich zawodników do walki w lidze. Za to graczom CSKA motywacji na pewno nie zabraknie, gdyż w przypadku utraty punktów mogą stracić pozycję lidera Premier Ligi na rzecz Zenitu Sankt Petersburg.

Podobnie jak w przypadku spotkania przeciwko drużynie Macieja Skorży Spartak przystąpi do derbów osłabiony. Kontuzje leczą Aiden McGeady, Jewgienij Makiejew i Aleksandr Zotow, bardzo niepewny jest też występ innego rekonwalescenta, Wellitona. Jak powiedział drugi trener zespołu z Łużnik, Aleksandr Tichonow, kibice mogą spodziewać się kilku roszad w składzie. Na ławkę rezerwowych powędrują zapewne Sergio Rodriguez i Emmanuel Emenike, którzy w czwartek grali bardzo słabo. Do pierwszej jedenastki powróci natomiast Demy de Zeeuw.
Z kolei lider ligowej tabeli zagra z odwiecznym rywalem bez pauzujących z powodu urazów Marka Gonzaleza i Tomasa Necida. Trener CSKA Leonid Słucki będzie miał spory dylemat, czy w wyjściowej jedenastce postawić na Zorana Tosicia, czy Keisuke Hondę. Bliżej występu jest reprezentant Japonii, który w meczu poprzedniej kolejki przeciwko Tomowi Tomsk strzelił fantastyczną bramkę z rzutu wolnego. Niepodważalne miejsce w linii ataku ma za to najskuteczniejszy zawodnik Premier Ligi, Seydou Doumbia.
W pierwszym tegorocznym meczu pomiędzy tymi drużynami górą był Spartak, a jedynego gola zdobył wówczas Ari. Wydaje się jednak, że po tym, co podopieczni Walerego Karpina zaprezentowali w Lidze Europy, faworytem niedzielnego spotkania będzie CSKA.
Z pozostałych meczów 22. kolejki warto zwrócić uwagę też na dwa inne starcia. W spotkaniu Rostowa z Anży Machaczkała może zadebiutować nowa gwiazda dagestańskiej ekipy, Samuel Eto’o. Kameruńczyk, który dzięki przejściu do klubu będącego własnością Sulejmana Karimowa zarobi astronomiczną sumę 20 milionów euro za rok gry, wybrał koszulkę z numerem 99.
Natomiast w Krasnodarze spotkają się sąsiadujące ze sobą w tabeli zespoły miejscowego Kubania oraz Lokomitwu Moskwa. Faworytem tego spotkania są gospodarze, którzy przed tygodniem rozbili 5:0 Wołgę Niżny Nowogród. Na korzyść beniaminka przemawia też fakt, iż piłkarze Lokomotiwu mają za sobą pucharowe spotkanie ze Spartakiem Trnawa i trener Jose Couceiro będzie zmuszony do dokonania zmian w wyjściowym zestawieniu.











