Michał Probierz opowiedział o przygotowaniach swojej drużyny do sezonu. 39-letniego trenera najbardziej cieszy fakt dobrych występów młodych piłkarzy i bramkostrzelnego Cwetana Genkowa.
Na początku Michał Probierz skomentował dobry występ bułgarskiego napastnika, Cwetana Genkowa, oraz młodych piłkarzy „Białej Gwiazdy”. – Oby tak dalej strzelał. Najważniejsze, żeby dobrą formę zachował na ligę oraz żeby inni gracze także zaczęli zdobywać bramki. Pocieszający jest fakt, że młodzi chłopcy, którzy wybiegli na boisko, pokazali się z dobrej strony i chcą trenować. Być może któryś z nich zaskoczy i dostanie szansę na grę w pierwszej drużynie.
– W drugim sparingu momentami widać było młodzieńczą fantazję, więc nie ma przypadku w tym, że młodym zawodnikom trudno jest przytrzymać piłkę. Ważne jest jednak to, że wygrali, bo to jest sztuka, nieważne z kim. Należy pamiętać, że trzeba stopniowo stawiać krok po kroku i iść do przodu, zwłaszcza że w spotkaniu wystąpili praktycznie sami juniorzy. Skład uzupełniło jednak czterech starszych zawodników, którzy kierowali nimi i pomagali im – powiedział o meczu swojego zespołu z Miedzią Legnica trener mistrza Polski z 2011 roku.
– Najważniejsze jest to, że zawodnicy z urazami powoli wracają do zdrowia. „Boguś” miał wczoraj wypadek, ale zobaczymy, jak poważny jest ten uraz. Napawa optymizmem fakt, że sporo piłkarzy jest zdrowych, i zrobimy wszystko, aby w następnych meczach mogli wystąpić. Na pewno Marko Jovanović nie pojedzie na obóz, tylko zostanie w Krakowie i podda się rehabilitacji – zakończył, opowiadając o kontuzjach i urazach swoich podopiecznych Michał Probierz.
Wisła Kraków przygotowuje się właśnie do sezonu 2012/2013. Ostatnio zespołowi „Białej Gwiazdy” udało się pokonać Wartę Poznań oraz Miedź Legnica. W nadchodzącym sezonie wiślacy będą chcieli zadośćuczynić swoim kibicom słaby występ w poprzedniej edycji rozgrywek, które jako obrońcy tytułu mistrza Polski zakończyli dopiero na siódmym miejscu.
Więcej o T-Mobile Ekstraklasie znajdziecie tutaj










