Priwiet Rossija: Rzuty karne zdecydowały. Bramkarze bohaterami


W obu niedzielnych meczach oglądaliśmy konkurs „jedenastek”

2 lipca 2018 Priwiet Rossija: Rzuty karne zdecydowały. Bramkarze bohaterami

Drugi dzień fazy pucharowej nie przyniósł zbyt wielu emocji w regulaminowym czasie gry. Nie przyniósł ich także w dogrywce. Dopiero rzuty karne wynagrodziły kibicom oczekiwanie na wielkie emocje. W pierwszym konkursie „jedenastek” wygrała sensacyjnie Rosja. W drugim Chorwaci okazali się lepsi od Duńczyków.


Udostępnij na Udostępnij na

1. Auty groźniejsze od rożnych

W meczu Chorwacji z Danią czekaliśmy na geniusz Luki Modricia lub Christiana Eriksena. To miało być ozdobą meczu i zapaść w pamięć kibiców. Nie to jednak zapamiętano, ale… wyrzuty z autów. Gdy do ich wykonywania podchodził Jonas Knudsen, to strach przechodził przez szeregi chorwackich piłkarzy. Dzięki temu stałemu fragmentowi gry Dania otworzyła wynik spotkania. Inne auty w wykonaniu zawodnika Ipswich sprawiały sporo problemów Chorwatom.

https://twitter.com/karolzuradzki/status/1013513150484926464

2. Najszybszy gol Danii, najszybsze 1:1

Jak już jesteśmy przy Duńczykach, to warto zaznaczyć, że gol zdobyty przeciwko Chorwacji był najszybciej strzeloną bramką w historii występów Danii na mundialach. Jego zdobywcą był Mathias Jorgensen, który pobił wyczyn Martina Jorgensena z mistrzostw świata w 1998 roku.

Szybko do wyrównania doprowadził Mario Mandzukić. Pewnie część kibiców oglądających ten mecz jeszcze nie zdołała się dobrze rozsiąść przed telewizorem, a już padły dwie bramki. W ciągu pierwszych czterech minut mieliśmy wynik 1:1. Coś takiego zdarzało się już w przeszłości mistrzostw świata, ale ten remis z wczoraj był najszybszy.

3. Rekordowe karne

Podczas konkursu rzutów karnych pomiędzy Chorwacją a Danią bramkarzowi tych pierwszych udało się przejść do historii. Danijel Subasić obronił aż trzy „jedenastki” wykonywane przez Duńczyków. Tylko jeszcze jeden bramkarz dokonał takiego wyczynu, a miał on miejsce w 2006 roku. To Ricardo, który pomógł wygrać Portugalii z Anglią.

4. Dumny ojciec

Mimo porażki w 1/8 finału kibice Danii mogą mieć najmniej pretensji do swojego bramkarza. Kasper Schmeichel wybronił w dogrywce rzut karny egzekwowany przez Lukę Modricia. Potem w konkursie „jedenastek” wybronił dwa strzały Chorwatów. Z trybun obserwował go ojciec Peter, który mimo porażki może być dumny z postawy swojego syna.

5. Klątwa gospodarza

Hiszpanie podczas swoich gier na mundialach niemiło wspominają gry z gospodarzami. W nich zawsze przegrywali! Podczas starcia z Rosją miało być inaczej, a „La Furia Roja” myślała o grze w ćwierćfinale. Niestety skończyło się podobnie jak w 2002 roku. Wtedy to zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego trafili na Koreę Południową, z którą przegrali… po serii rzutów karnych.

6. Pożegnanie Iniesty

Porażka Hiszpanii oznacza, że nie zobaczymy już nigdy więcej Andresa Iniesty w czerwonej koszulce reprezentacji. 34-latek przed turniejem poinformował, że to jego ostatni turniej z kadrą narodową. Swoje słowa potwierdził po zakończonym meczu z Rosją. Teraz były pomocnik Barcelony uda się do Japonii, gdzie będzie kontynuował piłkarską karierę w Vissel Kobe. W tej drużynie od zeszłego roku występuje Lukas Podolski.

7. Kolejny samobój i siatkówka

W meczu Hiszpanii z Rosją wynik spotkania otworzyło trafienie samobójcze Siergieja Ignaszewicza, który stał się najstarszym w historii strzelcem gola do własnej bramki. Piłka odbiła się od pięty stopera gospodarzy i zaskoczyła Igora Akinfiejewa. Gol kuriozum. Na szczęście dla doświadczonego Rosjanina większą głupotą popisał się Gerard Pique, który ręką zrobił siatkarski blok i podarował karnego rywalom.

https://twitter.com/J_Krecidlo/status/1013425992814252032

https://twitter.com/kingmaar/status/1013426724309266432

8. Poznaliśmy drugą parę ćwierćfinałową

Dzisiejsze zwycięstwo Rosji i Chorwacji sprawiło, że poznaliśmy drugą parę ćwierćfinałową. Obie ekipy spotkają się w Soczi 7 lipca o 20:00. Dzień wcześniej o 16:00 w Niżnym Nowogrodzie zagra Francja z Urugwajem.

9. Wieści przed Brazylia – Meksyk

Dzisiaj zobaczymy kolejne spotkania 1/8 finału mistrzostw świata w Rosji. O 16:00 zagrają Brazylia z Meksykiem. Wiemy już, że w tym spotkaniu nie wystąpi Marcelo. Lewy obrońca Realu w ostatnim spotkaniu fazy grupowej z Serbią doznał kontuzji i przedwcześnie opuścił boisko. Uraz okazał się na tyle poważny, że nie zobaczymy zawodnika dzisiaj w szeregach „Canarinhos”.

https://twitter.com/eltraductor90/status/1013506165416841216

Mamy też dobre wieści. W Samarze, gdzie zagrają ze sobą obie reprezentacje, na pewno będzie głośno. Kibice obu ekip już się hucznie zameldowali na miejscu przeznaczenia.

10. Wieści przed Belgia – Japonia

O 20:00 w Rostowie zagrają Belgowie z Japończykami. Dla tej areny będzie to ostatni mecz mistrzostw świata. W wyjściowym składzie Belgii pojawi się Romelu Lukaku. Mający drobne problemy zdrowotne napastnik Manchesteru United jest już w pełni sił.

Pamiętamy dobrze, w jakich okolicznościach Japonia awansowała do 1/8 finału. Los FIFA zadrwiła sobie trochę z jedynego przedstawiciela strefy azjatyckiej w najlepszej szesnastce mundialu. Na to spotkanie jako sędziego wyznaczono Malanga Diedhiou, który jest z… Senegalu.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze