Miguel Guillen podał się do dymisji i nie będzie już pełnił funkcji prezesa klubu z Andaluzji. Swoją decyzję argumentował fatalną postawą zespołu w Primera Division.
45-latek piastował tę funkcję od czerwca 2011 i pod jego wodzą klub zmniejszył trzykrotnie swoje zadłużenie, które obecnie sięga 30 milionów euro.

Zeszłoroczny sezon był zdecydowanie najlepszy, od kiedy szkoleniowiec objął swoją posadę, gdyż Betis był rewelacją La Liga i uplasował się na wysokiej, siódmej pozycji w tabeli. Dzięki temu w tym sezonie drużyna mogła występować w Lidze Europejskiej.
W bieżących rozgrywkach Primera Division zespół spisywał się jednak fatalnie i wszystko wskazuje na to, że przyszłą kampanię rozpocznie w Segunda Division. W związku z tym prezes wziął na siebie odpowiedzialność za taki stan rzeczy i zrezygnował z pełnionej funkcji.











