Owen Hargreaves jest chyba najbardziej pechowym piłkarzem Manchesteru United. 28-letni pomocnik niedługo wróci do treningów po kolejnej ciężkiej kontuzji.
Hargreaves pauzował aż rok z powodu kontuzji kolana, a właściwie kolan, bo operowane miał więzadła zarówno w lewej, jak i prawej nodze. Na rehabilitację wyjechał specjalnie do Stanów Zjednoczonych, gdzie zajął się nim znany chirurg, dr Richard Steadman.
Były gwiazdor Bayernu Monachium wrócił już do Manchesteru i w ciągu najbliższych dni rozpocznie treningi. Przed Hargreavesem wiele pracy, aby w pełni nadrobić zaległości i stracony czas. Alex Ferguson jest dobrej myśli i wierzy, że jego piłkarz będzie mógł przywdziać koszulkę Manchesteru już za cztery tygodnie.
– To normalne, że po takiej kontuzji Owen potrzebuję trochę czasu na odbudowanie formy. Joe Cole wrócił do składu Chelsea po dziewięciu miesiącach i nie było po nim widać śladów przerwy w grze, być może tak samo będzie z Hargreavesem. Jest bardzo mocnym psychicznie człowiekiem, nie załamał się kontuzją, tylko walczył, żeby jak najszybciej wrócić na boisko – mówił Ferguson dla „SkySports”.










