Przerwa świąteczna tradycyjnie nie dotyczy rozgrywek Premiership. Zawodnicy najlepszych angielskich zespołów wybiegną na boiska w drugim dniu świąt, a także dzień później. Najciekawiej zapowiadają się poniedziałkowe derby Londynu, w których Arsenal zmierzy się z Chelsea.

19. kolejkę Premiership zainauguruje spotkanie West Hamu z Fulham. Gospodarze tego spotkania są czerwoną latarnią angielskiej ekstraklasy, zgromadzili bowiem na swoim koncie jedynie 13 punktów. Podopieczni Avrama Granta znajdują się w bardzo trudnej sytuacji. Muszą regularnie zdobywać punkty, aby myśleć o utrzymaniu w lidze. Sytuacja Fulham wygląda niewiele lepiej, zespół ten znajduje się bowiem tuż nad strefą spadkową. Powinno więc być to bardzo zacięte spotkanie, a zwycięstwo w nim będzie dla obu drużyn niezwykle cenne.

W drugim dniu świąt aż siedem spotkań rozpocznie się o godzinie 16. Najciekawszym z nich powinien być pojedynek Manchesteru United z Sunderlandem. „Czerwone Diabły” prowadzą obecnie w tabeli Premier League i taki stan rzeczy będą chciały utrzymać jak najdłużej. Podopieczni sir Alexa Fergusona nie ponieśli w tym sezonie ani jednej ligowej porażki, niedzielny mecz nie będzie jednak należał do najłatwiejszych. Sunderland jest bowiem jedną z największych niespodzianek tego sezonu i zajmuje obecnie 5. lokatę. Na Old Trafford piłkarze tego klubu postarają się o sprawienie kolejnej sensacji. Inny ze świetnie spisujących się zespołów, Blackpool, zmierzy się na własnym boisku z Liverpoolem. Oba zespoły mają na swoim koncie po 22 punkty i znajdują się bardzo blisko siebie w ligowej tabeli. Czy jednak Bloomfield Road również nie będzie widać większej różnicy? Klub z Anfield punktów w tym sezonie stracił już sporo i jeżeli chce myśleć o skutecznej walce o europejskie puchary, to musi zacząć regularnie wygrywać. Pojedynek z Blackpool może być początkiem dobrej passy zawodników Roya Hodgsona.














