400 tysięcy euro zapłaci Lech Poznań białoruskiemu BATE Borysów za czołowego snajpera ligi, Witalija Rodionowa. Stanie się tak, jeśli sam piłkarz dogada się z Lechem. A wiele nie brakuje.

Dziś dyrektor Lecha, Marek Pogorzelczyk, leci do Turcji, gdzie na zgrupowaniu przebywają zarówno gracze poznańskiego klubu, jak i BATE. Tam Pogorzelczyk ma negocjować indywidualny kontrakt Białorusina. – Z klubem już się porozumieliśmy – mówi. Na drodze do sfinalizowania transferu stoi jeszcze kwestia umowy Rodionowa. W klubie liczą, że napastnika przekona nowy nabytek „Kolejorza”, Sergiej Krywiec.
Niestety, nic tej zimy nie wyjdzie z pozyskania napastnika MFK Koszyce, Jana Novaka. – I tak Słowacy nie chcą go sprzedać na warunkach, które proponujemy – mówi Marek Pogorzelczyk. – Chodzi o sumę nawet 2-3 mln euro, jaką żąda słowacki klub za swą gwiazdę. Dlatego sprawę tego transferu będziemy musieli przesunąć na lato – dodaje.
mało wiarygodne bo na oficjalnej lecha nie ma i nie
bylo takiego info
Ale tu jest
to "Fakt", coś w tym jest... he he
Jeżeli wypowiedzi udziela Pogorzelczyk to czemu mało
wiarygodne? mało wiarygodne to by było jakby tę
wypowiedź wyjęto z d..., a tu jest wypowiedź dla
Wyborczej. Chyba legioniści i wiślacy żal wam ściska
d..., że Lech taki transfer może zrobić ;)
A poza tym weźcie pod uwagę, że oficjalna nie będzie
podawać informacji, że się porozumieli z BATE, bo po
co, jeśli nie uda się dogadać z piłkarzem?
Bardzo ciekawy transfer :) . On wraz z Lewandowskim
powinni stworzyć niezły duet :) . Do tego Rengifo jak
odzyska formę :) . Gramy panowie, gramY!!!