Polki mają za sobą pierwsze występy w nowym sezonie w niemieckiej Bundeslidze. Nikola Karczewska uratowała punkt dla Hamburger SV, Weronika Araśniewicz zdobyła premierową bramkę w Bundeslidze, a Adriana Achcińska błysnęła w barwach VfB Stuttgart. Na niemieckich boiskach oglądaliśmy także Weronikę Zawistowską i debiutującą w Bayerze Leverkusen Paulinę Tomasiak.
Nowy sezon Bundesligi rozpoczął się z wyraźnym polskim akcentem. Reprezentantki Polski od 1. kolejki zaznaczyły swoją obecność na niemieckich boiskach. Kilka z nich odegrało ważne lub kluczowe role w swoich zespołach. Nie zabrakło bramek, debiutów i bardzo dobrych indywidualnych występów. Szczególne powody do zadowolenia mają Nikola Karczewska, Weronika Araśniewicz i Adriana Achcińska.
Remis Hamburger SV za sprawą Nikoli Karczewskiej
Rasowa napastniczka potrafi wykorzystać swoją szansę nawet wtedy, gdy mecz nie układa się po jej myśli. Tak było w przypadku Nikoli Karczewskiej, która uratowała Hamburger SV przed porażką. Spotkanie długo nie układało się po myśli HSV, a w 63. minucie Freiburg objął prowadzenie. Reprezentantka Polski przyszła jednak z pomocą i dziewięć minut później doprowadziła do wyrównania. Karczewska była przy tym jedną z najbardziej aktywnych zawodniczek w ofensywie — zanotowała najwięcej kontaktów z piłką w polu karnym rywalek (osiem) oraz oddała najwięcej strzałów (trzy).
Araśniewicz z debiutanckim trafieniem
Do 51. minuty wszystko układało się po myśli FC Nurnberg. Dwie bramki przewagi wskazywały na to, że gospodynie rozpoczną sezon od zdobycia trzech punktów. Sytuacja zmieniła się jednak diametralnie po czerwonej kartce dla Frany Proniez, autorki jednego z trafień dla zespołu z Norymbergi.
Wolfsburg błyskawicznie wykorzystał grę w przewadze i rozpoczął odrabianie strat, ostatecznie wygrywając aż 8:2. Swój udział w efektownym zwycięstwie „Wilczyc” miała Weronika Araśniewicz. Reprezentantka Polski pojawiła się na murawie w 61. minucie, zmieniając Sophie Kleinherne, a zaledwie siedem minut później wpisała się na listę strzelczyń. Dla Polki było to premierowe trafienie na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Niemczech.











