Kun Aguero i Lionel Messi od dawna są przyjaciółmi. Czterokrotny zdobywca „Złotej Piłki” chciał nawet, aby Barcelona sprowadziła jego rodaka na Camp Nou. Katalończycy rozważali taką możliwośc, ale transfer nie doszedł do skutku, gdyż włodarze „Dumy Katalonii” uznali, że mają już graczy o tej charakterystyce.
Dwóch Argentyńczyków stanie naprzeciwko siebie w dzisiejszym pojedynku na Camp Nou. W spotkaniu o być, albo nie być w Lidze Mistrzów. Jednak niezależnie od wyniku ich przyjaźń nie będzie wystawiona na próbę. City zadbało, aby Aguero wyleczył kontuzje i wzmocnił zespół w arcyważnym rewanżu w 1/8 finału LM. Pod nieobecność Argentyńczyka Anglicy zostali pokonani przez Barcelonę na swoim stadionie.

Wynik 0:2 z pierwszego spotkania sprawia, że ekipa z Manchesteru jest bardzo daleka od ewentualnego awansu. „Duma Katalonii” nie pozostawiła złudzeń kto był lepszy na Etihad. Duża w tym zasługa Pellegriniego, który ustawił zespół bardzo asekuracyjnie. City, grając defensywnie, zapłaciło wysoką cenę.
Niemniej jednak wydarzenia z ostatnich trzech tygodni dały nadzieję angielskiemu klubowi. Barcelona przegrała ostatnie dwa spotkania wyjazdowe w San Sebastian i Valladolid. Ligowi rywale „Blaugrany” wydają się słabsi od City, w którym aż roi się od gwiazd światowego futbolu.











