Za nami sobotnie spotkania eliminacji do Euro 2016 we Francji. Tym razem obeszło się bez większych niespodzianek. Przekonajcie się sami!
Grupa C
Luksemburg – Macedonia 1:0
Pojedynek dwóch najsłabszych ekip grupy C. Stawka tego meczu wbrew pozorom była bardzo wysoka. Pomiędzy dwoma zespołami, które dzisiejszego wieczoru rywalizowały ze sobą w bezpośrednim starciu, oraz ekipą Białorusi toczy się bowiem batalia o uniknięcie niechlubnego miana najgorszej drużyny w tabeli.
Niespodzianek brak, ale za to emocji pełen worek. Dość powiedzieć, że obie drużyny prezentowały bardzo zbliżony poziom, ale w niesamowitych okolicznościach, bo w doliczonym czasie gry wynik meczu ustalił luksemburski napastnik i to gospodarze cieszyli się z trzech punktów.
Ukraina – Białoruś 3:1
Jeśli reprezentacja Ukrainy na poważnie myśli o udziale w mistrzostwach Europy we Francji, w dzisiejszym meczu po prostu musiała zdobyć komplet punktów. Białorusini nie są rywalem z najwyższej półki, to i zwycięstwo miało być przekonujące. Nie stało się inaczej. Wynik spotkania otworzył już w 7. minucie Kravets.
Kolejny gol padł po równych dwóch kwadransach, strzelcem Yarmolenko. Jeszcze przed przerwą na 3:0 dołożył bramkę lider zespołu, Konoplyanka. Przewaga gospodarzy była przygniatająca. Stosunek strzałów celnych w całym meczu – 10:2. To mówi samo za siebie. Druga połowa niespodziewanie przyniosła bramkę gościom. Z rzutu karnego trafił Kornilenko, jak się potem okazało, była to bramka zaledwie honorowa.
http://www.dailymotion.com/video/x34w1ow_ukraine-vs-belarus-3-1-all-goals-highlights-05-09-2015-hd_sport
Hiszpania – Słowacja 2:0
Był już pojedynek dwóch najniżej ulokowanych w tabeli drużyn grupy C. Tym razem mecz na szczycie. Hiszpania podejmuje Słowację na własnym obiekcie. O dziwo, do tego spotkania to piłkarzy słowaccy przystępowali z pozycji lidera grupy, a nie, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, teoretycznie mocniejsi Hiszpanie.
Podopieczni Vicente del Bosque zrobili w tym meczu naprawdę wiele, aby pokonać rywali. Kluczem do zwycięstwa okazało się posiadanie piłki. Piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego w tym aspekcie dosłownie bili na głowę bezradnych Słowaków. Wynik spotkania otworzył już w 5. minucie Jordi Alba, ustalił zaś 20 minut później Iniesta.
https://twitter.com/BPLZone/status/640237291479400448
Grupa E
Estonia – Litwa 1:0
Spotkanie, które otwierało dzisiejszego wieczoru rywalizację drużyn w grupie E, zakończyło się zgodnie z przewidywaniami ekspertów. Żądni rewanżu za ubiegłoroczną porażkę z Litwinami gospodarze przystąpili do meczu w roli faworyta ze względu na przewagę własnego boiska. Widowisko na stadionie Lilleküla Staadion było stosunkowo wyrównane i obfitowało w wiele sytuacji podbramkowych. Finalnie to Estończycy okazali się lepsi, przechylając szale zwycięstwa na swoją stroną. Warto wspomnieć, że jedynego gola w całym spotkaniu strzelił pomocnik Jagiellonii Białystok, Konstantin Vassiljev.











