W sobotę na boiskach angielskiej ekstraklasy padło już 19 bramek. Kilka trafień z pewnością będzie kandydować do miana trafienia kolejki. Najważniejsze wydarzenia dzisiejszego dnia to jednak kolejne zwycięstwo mistrza Anglii, który w coraz szybszym tempie zbliża się do lidera – Chelsea oraz hat-trick Charliego Austina pozwalający drużynie QPR na odrobienie strat w meczu z West Bromwich Albion i opuszczenie strefy spadkowej.
Manchester City – Crystal Palace 3:0
Mistrzowie Anglii kontynuują znakomitą passę kolejnych wygranych spotkań w Premier League. W sobotnie popołudnie podopieczni Manuela Pellegriniego odnieśli już szóste ligowe zwycięstwo z rzędu (ósme licząc wszystkie rozgrywki). Następną ofiarą „The Citizens” zostały „Orły z Londynu”, które mimo ambitnej postawy w pierwszej połowie spotkania przegrały na Etihad Stadium aż trzema golami. Różnica bramkowa między obiema drużynami powinna być nieco mniejsza, ale sędzia niesłusznie anulował gola strzelonego w drugiej połowie przez Jamesa McArthura. Poza tym wyjątkiem goście nie stworzyli po przerwie poważnego zagrożenia pod bramką Joe Harta i ostatecznie zasłużenie przegrali siódme kolejne stracie (we wszystkich rozgrywkach) z zespołem z niebieskiej części Manchesteru.
Bohaterem meczu na Etihad Stadium został strzelec dwóch bramek David Silva, który powoli wraca do optymalnej formy po niedawnej kontuzji.
https://vine.co/search/city+crystal+palace
David Silva został wybrany najlepszym piłkarzem sobotniego meczu z Crystal Palace.
Bardzo dobre spotkanie zaliczył również asystent przy pierwszym golu dla MC – Pablo Zabaleta, który był niezwykle aktywny w ofensywie, a w drugiej połowie pełnił nawet rolę fałszywego prawego napastnika! Gospodarze musieli sobie radzić w tym spotkaniu bez nominalnego napastnika, ponieważ Manuel Pellegrini nie mógł skorzystać z: Edina Dżeko, Stevana Joveticia i Sergio Aguero. Eksperyment z wystawieniem od początku meczu na szpicy Jamesa Milnera nie należał jednak do udanych, co nie przeszkodziło „Obywatelom” w zwycięstwie. City zajmują aktualnie drugą pozycję w ligowej tabeli z identycznym dorobkiem punktowym co liderująca Chelsea. Londyńczycy rozegrają jednak swój mecz w ramach 17. kolejki dopiero w poniedziałek na stadionie Stoke.
Aston Villa Birmingham – Manchester United 1:1
Kibice „The Villans” czekają na zwycięstwo z Manchesterem United na własnym boisku już prawie 20 lat (ostatni raz zwyciężyli u siebie z MU 19 sierpnia 1995 roku)! W dzisiejszym meczu na Villa Park gospodarze mieli szansę na sprawienie niespodzianki i przerwanie niechlubnej passy. Na prowadzenie podopieczni Paula Lamberta wyszli stosunkowo szybko, bo już w 18. minucie meczu, kiedy to kapitalnym strzałem w górny róg bramki Davida De Gei popisał się belgijski snajper Christian Benteke.
W tym sezonie rzadko jednak udaje się drużynie z Birmingham utrzymać korzystny rezultat do końca spotkania i nie inaczej było tym razem. Podopieczni Louisa van Gaala, mający w tym meczu duże problemy z rozmontowaniem skomasowanej defensywy The Villans, zaskoczyli dobrze spisującą się obronę gości tylko raz. W 53. minucie meczu dobre dośrodkowanie Ashleya Younga zamienił na bramkę mistrz gry powietrznej – Radamel Falcao, który po kilku meczach spędzonych na ławce rezerwowych w końcu zagrał w meczu ligowym od pierwszej minuty.











