Kolejna seria spotkań ligi holenderskiej nie obyła się bez niespodziewanych rozstrzygnięć. W efekcie porażki Twente na pierwsze miejsce w tabeli awansował PSV Eindhoven, który za tydzień zagra w Amsterdamie z Ajaksem.
PSV zgodnie z planem. Ulewa w Kerkrade
W pierwszym spotkaniu 14. kolejki Eredivisie Willem II zremisował bezbramkowo z De Graafschap. Zajmujący ostatnie miejsce w tabeli piłkarze z Tilburga pozostają jedyną drużyną bez zwycięstwa w obecnych rozgrywkach.

W Kerkrade nie odbył się ciekawie zapowiadający się mecz Rody z Utrechtem. Rozegranie spotkania uniemożliwiły warunki atmosferyczne. Obfite opady spowodowały, że pojedynek odwołano i zostanie on rozegrany w późniejszym terminie.
W sobotę z dobrej strony pokazali się na własnym terenie piłkarze PSV. Wprawdzie to Excelsior objął prowadzenie dzięki trafieniu Bonenberga, ale gospodarze potrafili wyjść zwycięsko z tej rywalizacji. Gole Lensa, Boumy, Toivonena i Marcelo pozwoliły im wygrać 4:2. Drugą bramkę dla gości zdobył Guyon Fernandez. Klub z Eindhoven objął fotel lidera Eredivisie. Dwie godziny później okazało się, że nie była to tymczasowa zmiana.
Porażki zespołów z czołówki
Po serii meczów bez porażki punkty stracił aktualny mistrz i lider po 13 kolejkach, Twente Enschede. „Tukkers” z pewnością miło wspominali ostatni wyjazd do Bredy, gdyż w poprzednim sezonie właśnie mecz na Rat Verlegh Stadion dał piłkarzom z Enschede tytuł mistrza Holandii. Tym razem górą byli jednak zawodnicy NAC. Gospodarze wygrali po bramkach Boussabouna i Amoaha. Jedynego gola dla Twente zdobył Bryan Ruiz.
W najciekawszym meczu 14. kolejki Eredivisie AZ pokonał Ajax. Piłkarze z Alkmaar grali zdecydowanie lepiej, imponowali szybkimi wymianami podań i łatwością w dochodzeniu do sytuacji strzeleckich. Trudno powiedzieć, co dzieje się z Ajaksem Amsterdam. Nie ma co porównywać stylu gry drużyny ze stolicy Holandii z obecnego sezonu do formy w poprzednich rozgrywkach. „Joden” w ostatnich meczach tracą punkty seryjnie i będą musieli wspiąć się na wyżyny, by powalczyć o zwycięstwo w zbliżającym się wielkimi krokami meczu z PSV.
Potknięcie Ajaksu mogli wykorzystać gracze FC Groningen. Nie zdołali oni jednak wywalczyć chociażby remisu z wyjazdu do Almelo. Miejscowy Heracles rozbił przyjezdnych 3:0. Gole dla gospodarzy strzelali Armenteros, Everton i Looms.
Przełamanie Vitesse
Wreszcie przełamał się Vitesse Arnhem. Klub, w który pompowane są niemałe pieniądze, rozgromił w wyjazdowym spotkaniu VVV-Venlo. Zwycięstwo w stosunku 5:1 zapewnił m.in. gol wypożyczonego z Ajaksu Ismaila Aissatiego.











