Lukas Podolski w wypowiedzi dla Arsenal Player mówił, że gra w kraju, gdzie się urodził, to dla niego dodatkowa motywacja podczas Euro 2012.
Nowy nabytek „Kanonierów” urodził się 27 lat temu w Gliwicach. Gdy miał dwa lata, razem z rodzicami przeprowadził się do Niemiec. Jednak Podolski od zawsze przyznawał, iż czuje się związany z Polską. Jest również zdeklarowanym kibicem Górnika Zabrze, którego stadion znajduje się niedaleko Sośnicy (dzielnicy Gliwic), gdzie do dziś mieszka jego rodzina.
– Turnieje to zawsze dla mnie coś wyjątkowego. Są bardzo atrakcyjne ze względu na mecze, stadiony i atmosferę wokół mistrzostw – powiedział nowy nabytek drużyny z Londynu.
Niemiecki zawodnik odniósł się do swoich doświadczeń z poprzednich imprez piłkarskich. – W ostatnich mistrzostwach świata i Europy grałem dobrze, a przy okazji reprezentacja Niemiec zawędrowała wysoko. Chciałbym, aby powtórzyło się to na boiskach Polski i Ukrainy. Czuję się bardzo pewnie, bo Euro 2012 odbywa się w kraju, w którym się urodziłem. Co prawda pierwsze trzy mecze gramy na Ukrainie, ale ćwierćfinał będzie w Polsce.
Podolski liczy na to, że uda się jego drużynie osiągnąć przynajmniej taki sam rezultat jak cztery lata temu na boiskach Austrii i Szwajcarii: – Myślę, że mogę powiedzieć, iż jesteśmy dobrze przygotowani do Euro 2012 i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by znaleźć się w finale.
Do tej pory Lukas Podolski rozegrał 96 spotkań w kadrze Niemiec i strzelił 43 gole. Możliwe, że podczas Euro 2012 uda mu się powiększyć dorobek.
Niemcy swój pierwszy mecz rozegrają w sobotę 9 czerwca z Portugalią. Kolejnymi ich przeciwnikami w grupie B będą Holendrzy i Duńczycy.