Podbeskidzie zwycięża w Łodzi


18 lutego 2012 Podbeskidzie zwycięża w Łodzi

Widzew Łódź przegrał z Podbeskidziem Bielsko-Biała 0:1 w pierwszym sobotnim meczu T-Mobile Ekstraklasy. Gola na wagę trzech punktów strzelił Sylwester Patejuk, który na początku meczu nie wykorzystał rzutu karnego.


Udostępnij na Udostępnij na

Po pierwszej części spotkania Podbeskidzie powinno spokojnie prowadzić. Nawet różnicą dwóch bramek. Już w 4. minucie Szymon Marciniak podyktował „jedenastkę” za zagranie piłki ręką przez Abbesa. Do karnego podszedł Patejuk, ale fatalnie przestrzelił.

Sylwester Patejuk przeszedł drogę z piekła do nieba
Sylwester Patejuk przeszedł drogę z piekła do nieba (fot. Filip Susmanek/ iGol.pl)

Kwadrans po pierwszym gwizdku sędziego Rogalski znalazł się w sytuacji sam na sam z Mielcarzem, jednak uderzył wprost w skracającego kąt bramkarza. W odpowiedzi Ostrowski wrzucił w pole karne, a Okachi minimalnie chybił, strzelając wysoko podniesioną nogą.

Po pół godzinie gry Rogalski znowu znalazł się oko w oko z Mielcarzem. Ponownie górą w tym pojedynku okazał się golkiper Widzewa. Na jego nieszczęście jednak odbił piłkę wprost pod nogi Rogalskiego, ale jego dobitkę z linii bramkowej wybił Pineiro. Do końca pierwszej części spotkania nie było już tak groźnych sytuacji.

W drugiej odsłonie tempo gry nieco spadło. W 52. minucie Rogalski po raz kolejny w tym spotkaniu miał dobrą okazję do strzelenia gola, ale ponownie na przeszkodzie stanął Mielcarz, a dobitka Patejuka pofrunęła daleko w trybuny.

W 68. minucie Patejuk zrehabilitował się za przestrzelony rzut karny. Piłkarz uderzył płasko po ziemi z rzutu wolnego, dając zasłużone prowadzenie Podbeskidziu. Do końcowego gwizdka sędziego przyjezdni umiejętnie bronili korzystnego rezultatu, kontrolując przebieg boiskowych wydarzeń, dzięki czemu z Łodzi wyjeżdżają z kompletem punktów.

Komentarze
~Kirgiz (gość) - 14 lat temu

Mecz utrzymany w ładnym tempie, dużo ciekawych
akcji pod bramkami. Raziła nieskuteczność
Widzewiaków, a zwracało uwagę zaangażowanie
bielszczan. @Brawo - nie napinaj się tak i nie
obrażaj przeciwnika. Pewnie gdyby dzisiaj nasi
przegrali lub zremisowali to byś bluzgał na swoich?

Najnowsze